Śledź nas na:
Browsing Tag

wakacje

Porady

Wakacje z pupilem – czy to dobry pomysł?

16 lipca 2021
Wakacje

Myśląc o wakacjach, często w natłoku obowiązków zdarza nam się zapomnieć o niektórych rzeczach, które powinniśmy zrobić. Ważne by w tym wszystkim nie pominąć kluczowych kwestii, które są receptą na udane wczasy. Dlatego kompletując nasze wyposażenie, począwszy od walizek, przez niezbędne dokumenty, nie pomijajmy, jednej bardzo ważnej kwestii. Jakiej?

Otóż posiadając w domu członka rodziny w postaci zwierzęcia, zapewnijmy mu takie warunki, w których podróż minie mu w niestresujący sposób. Jeśli jednak nie zamierzamy go ze sobą zabierać, zadbajmy o to by trafił w odpowiednie ręce, które prawidło się nim zajmą podczas naszej nieobecności. Zatem, zastanówmy się przez chwilę, czy wyjazd na wakacje ze zwierzęciem to dobry pomysł?

Liczy się odpowiednio wybrane miejsce

Faza przygotowania, wymaga od nas odpowiedniego przemyślenia tego w jaki sposób chcemy spędzić nasz wolny czas. Czy może będą to beztroskie wakacje gdzieś na gorącej wyspie pod palmami? A może aktywny wyjazd połączony z licznym zwiedzaniem i poznawaniem nowej kultury? Albo po prostu nasze rodzime morze lub w góry? Opcji jest wiele, podobnie jak ofert, które uwzględniają możliwość posiadania i zakwaterowania naszego pupila. Jest to o tyle istotna kwestia, że nie zawsze jest to z góry dozwolone. Dlatego nim zdecydujemy się gdziekolwiek wybrać, musimy uprzednio upewnić się, że nasze miejsce docelowe pozwala na komfortowe posiadanie w czasie wypoczynku, zwierzęcia razem ze sobą. Rzecz jasna często może się to wiązać z dodatkowymi kosztami, niemniej pozwala to również uniknąć niepotrzebnych problemów. Nie każdy wyraża na to otwarcie zgodę, zaś np. obecność w tym czasie innych lokatorów, może dodatkowo działać na niekorzyść. Zatem jeśli mamy już za sobą decyzję o tym jaki charakter ma mieć wyjazd, musimy pomyśleć czy będzie to równie odpowiednie dla naszego zwierzaka. W przypadku najpowszechniejszych czworonogów, czyli psa lub kota, bardzo dużo zależy od rasy. Kiedy są to nie dużych rozmiarów futrzaki, zawsze możemy pamiętać o możliwości wyposażenia się w transporter w formie plecaka, który pozwoli nosić ze sobą zwierzę. Jeśli natomiast są to nieco większe pupile, musimy wziąć pod uwagę formę transportu. Wybierając wakacje za granicą, najczęściej korzystamy z samolotu. Ten zaś wymaga od nas kilku zasad bezpieczeństwa, które są ściśle określone na stronie przewoźnika. Z reguły opiera się to o kwestie związane z dozwolonym ciężarem zwierzęcia i transportera. Co więcej, prócz odpowiedniego „spakowania” go, musimy pamiętać o niezbędnych dokumentach nie tylko dla siebie ale naszego dodatkowego pasażera.

Czego się od nas wymaga?

Zasady panujące w obrębie Unii Europejskiej jasno dają do zrozumienia, że zabierane ze sobą zwierzę w podróż, musi być odpowiednio przygotowane. W związku z tym, kwestią niemalże podstawową wydaję się być sprawa, przebycia wszystkich niezbędnych szczepień a także posiadanie mikrochipu. Co więcej, jest jasno uregulowane to, od jakiego wieku można przewozić pupila, gdyż nie może mieć on mniej niż 3 miesiące. Dziwić może fakt, że podobnie jak by, pupil musi mieć wydany paszport zwierzęcia domowego. Upoważnia on do podróżowania w obrębie UE. Musimy być zatem świadomi tego, że jak mawia klasyk, co kraj to obyczaj. Dlatego nim wybierzemy się w podróż, warto zapoznać się szczegółowo z warunkami przewozu i transportu naszego futrzanego przyjaciela. Nie zawsze będzie działać to na jego korzyść a doświadczenie jakiego nabierze, może dodatkowo niekorzystnie wpłynąć na jego późniejsze funkcjonowanie. Dbając o swój komfort podróży, nie zapominajmy by nasz partner musiał się męczyć. Warto zatem skompletować mały przybornik zawierający, takie podstawowe rzeczy jak, karmą i woda ale również środki, które mogą działać uspokajająco na zwierzę. W tym celu warto uprzednio udać się do weterynarza i poprosić o takie leki.

Co zatem zrobić?

To pytanie może niejednemu z nas spędzić sen z powiek. Jednakże odpowiedzialne podjęcie decyzji uchroni nas przed niechcianymi konsekwencjami podróżowania. Zwierzęta podobnie jak my, również odczuwają to co się wokół niego dzieje. Zmiana miejsca, klaustrofobiczna forma transportu czy w końcu duże natężenie ruchu i mnóstwo nowych twarzy, może spowodować, że zwierzę początkowo całkowicie się nie odnajdzie w nowym miejscu. W przypadku podróży samochodem, również może to nastąpić. Dlatego, wybierając się w dłużą trasę, warto aklimatyzować je do zmieniających się warunków i stopniowo oswajać z taką formą transportu. Nie zawsze jednak, zabranie ze sobą futrzastego przyjaciela będzie najlepszym pomysłem. W związku z tym, jeśli wiemy, że ktoś będzie w stanie zadbać o nie w podobny sposób jak my. Zaś warunki panujące w tymczasowym lokum będą mu odpowiadać. To jedną decyzją możemy oszczędzić mu niepotrzebnego stresu. Zatem jeśli mamy sposobność do tego by swoje zwierzę powierzyć na moment w ręce zaufanej osoby a sami wytrzymamy bez niego określony czas, to taka decyzja nie jest niczym złym.
Zwierzęta są przez nas często traktowane jak prawowity członek rodziny. Dlatego mając na uwadze komfort własny i jego, nie pozwalajmy by było szczególnie narażane na niepotrzebny stres. Przekazanie je czasowo w ręce kogoś zaufanego, to niekiedy najlepsze rozwiązanie. Nie postrzegajmy siebie w takich momentach przez pryzmat nieodpowiedzialnego właściciela, tylko osoby, która podejmuje stosowne decyzję.
 
Dziecko Porady

Wypoczynek nad jeziorem, o czym pamiętać i na co uważać?

2 lipca 2021
Wypoczynek nad jeziorem

Chwila spokoju i okazja do odpoczynku to czas na jaki czekamy zwykle będąc jeszcze w pracy. Możliwość beztroskiego korzystania z uroków natury i sprzyjających warunków pogodowych to rzecz niemalże bezcenna. Dlatego wielu z nas w upalne dni wybiera się do miejsc gdzie w komfortowy sposób może się odprężyć. Są to najczęściej jeziora, które jednak wymagają od nas pewnych zasad bezpieczeństwa. O czym należy pamiętać i na co uważać podczas taki wizyt, dowiecie się w dalszej części tekstu.

Czy odległość ma znaczenie?

Bliskość jezior i innych akwenów wodnych to jeden z atutów naszego kraju. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu, zażywał kąpieli w takim zbiorniku. Zaś znajomość takich miejsc w tym przypadku, będzie odgrywać bardzo ważną rolę. Dlaczego? Otóż wybierając się do nieodwiedzanego dotychczas miejsca, dobrze by było byśmy przysłowiowo, „nie rzucali się na głęboką wodę”. Co przez to można w tym konkretnym przypadku rozumieć? Otóż w dosłownym znaczeniu i przenośni, najlepiej by było jeśli celem podróży byłaby plaża strzeżona. Jeśli jednak takich nie ma, co jest częstym zjawiskiem, wówczas wybierajmy takie, na których nie będziemy sami. Mówiąc wprost, nie decydujmy się na niewyglądające szczególnie zachęcająco miejsca. Nieznajomość topografii jeziora, to nic złego, niemniej jeśli chcemy się schłodzić, to musimy jednak pamiętać by od razu nie porywać się na nieodpowiedzialne zachowania. Mowa tutaj o ryzykownych i dość popularnych skokach do wody, które niejednokrotnie kończyły się źle. Zaś wracając do tematu odległości, to warto pamiętać, że najlepiej wybierać takie miejsca gdzie łatwo dojechać. Oczywiście, jeśli chcemy na chwilę zapomnieć np. o miejskim zgiełku czy po prostu zażyć chwili ciszy i spokoju, bądźmy odpowiedzialni i zachowujmy się tak by pamiętać o własnym bezpieczeństwie i osób znajdujących się w naszym otoczeniu. Zatem odpowiedz jest prosta o odległość ma znaczenie o ile konkretne jezioro jest nam stosunkowo znane a warunki na nim i w nim panujące są sprzyjające do tego by w wypocząć.

Co z tym bezpieczeństwem?

Mimo tego, że jeziora to z natury spokojne zbiorniki, ponieważ w odróżnieniu do chociażby mórz czy oceanów a nawet rzek, są wolnostojącymi akwenami. Nie powoduje to jednak, że takie miejsca są wolne od wszelkich niebezpieczeństw. Świadomość o tym, że woda to jeden z najniebezpieczniejszych żywiołów, pozwala zrozumieć, że należy podchodzić do zasad jej korzystania z respektem. Nie stosując się do podstawowych przepisów bezpieczeństwa, takich jak chociażby, niespożywanie alkoholu a co gorsze pływanie pod jego wpływem, może nie raz skończyć się tragedią. W kwestii wcześniej opisanej znajomości jeziora, musimy pamiętać, że nawet te odwiedzane cyklicznie przez lata, też się zmieniają a uwarunkowania terenowe dna mogą nas nie raz zaskoczyć. Dlatego wybierając się na wypoczynek np. w towarzystwie dzieci, musimy szczególnie uważać, by nasza pociecha nie zrobiła sobie krzywdy.
Począwszy od najbardziej banalnych rzeczy jak skaleczenie przez zatrucie bakteriami obecnymi w wodzie po najgorsze czyli utonięcia. Obecność różnego rodzaju owadów powinna motywować nas do pamiętania o zabraniu wszelkiego rodzaju środków odstraszających. Użądlenia czy ugryzienia bywają bolesne a wrażliwa skóra dziecka może to nad wyraz odczuwać. Dlatego nim wybierzemy się nad jezioro, warto byśmy skompletowali swój własny mały przybornik. Z pewnością w jego środku powinniśmy doszukiwać się dobrego kremu z filtrem, który uchroni nas i naszych bliskich, przed efektami nadmiernego eksponowania ciała na promienie słoneczne. Mogą to być chociażby poparzenia a nawet udar. Aerozol na wszelkiego rodzaju owady czy maść na ukąszenia pozwoli rozwiązać problemy związane z nieprzyjemnymi skutkami pogryzienia np. przez komary. Pamiętajmy zatem by każda nasza wizyta nie była wolna od odpowiedzialności, gdyż ta zawsze powinna iść w parze z zabawą i relaksem. Świadomość nieodpowiedniego korzystania z jezior to krok w kierunku ubezpieczania się przed ewentualnymi nieprzyjemnościami.

To my jesteśmy gośćmi

Natura to nasz przyjaciel, dlatego wybierając się w takie miejsca, powinniśmy pamiętać, że to my jesteśmy odwiedzającymi. Dlatego organizując sobie mały piknik nie zapominajmy, by po sobie posprzątać. Dobro wspólne to rzecz bardzo ciężka w dbaniu. Społeczne znieczulenie a w zasadzie brak poczucia zobowiązania, powoduje, że niejedno kąpielisko z biegiem lat zamienia się w miejsce coraz mniej przyjazne odwiedzaniu. W związku z tym, zarówno my jak i nasi bliscy bądźmy uczynni i nie pozwólmy by odpady po sobie pozostawione niszczyły miejsca do odpoczynku.
Wyprawa nad jezioro to bardzo częsty kierunek podczas letnich spontanicznych wyjazdów wypoczynkowych. Nie zatracając się tylko w przyjemnościach pamiętajmy, że zarówno wypoczynek i bezpieczeństwo są bardzo ważnymi elementami podczas takich podróży. Dlatego, bądźmy odpowiedzialni i świadomi tego, że nasze odpowiednie podejście pozwoli na beztroskie odpoczywanie od obowiązków.
Dziecko Rozwój

30 dni i 30 pomysłów na zabawę z dziećmi latem!

16 czerwca 2021
30-pomyslow-na-zabawe-z-dziecmi

Dzieci nie są wymagające jeśli chodzi o spędzanie wolnego czasu. Cieszą się, gdy mama i tata skupiają na nich całą swoją uwagę i po prostu robimy coś razem. Tylko, ile można układać te same puzzle, czytać te same książki biegać po tym samym podwórku czy chodzić w koło po tym samym miasteczku? Może się znudzić prawda?

Poznaj 30 pomysłów na zabawę z dziećmi w okresie wakacyjnym a następnie spraw, by zapamiętały te wakacje do końca życia!

Wycieczka rowerowa

Nie taka 30 minutowa. Jedź z dzieckiem na wycieczkę która potrwa pół dnia. Bardzo spokojna jazda, masa przerw na napój. Gdy zobaczycie fajne miejsce zostańcie tam, pobawcie się. Zjedźcie lody, gofra czy inną słodkość.

Piknik

Dzień wcześniej wszystko zaplanuj. Sprawdź prognozę pogody, bo to jest najważniejsze. Uszykuj koszyk, talerze, kubeczki. Z samego rana przygotuj przekąski, nie wymyśle – uwierz że biszkopty i masa owoców Wam w zupełności wystarczy. Fajnie, jak połączycie jazdę rowerem z tym właśnie piknikiem. WAŻNE! Nie zapomnij koca.

Spanie pod namiotem

Marzenie wielu dzieci, które które rodzice mają zamiar spełnić. Nie daleko, może być nawet na działce u babci, cioci, wujka, kuzynki. Nad jeziorem 5 kilometrów od domu na parkingu strzeżonym (za porozumieniem stron) GDZIEKOLWIEK! Byle blisko domu za pierwszym razem, bo może okazać się że w środku nocy coś ich wystraszy i czeka Was powrót do domu. Mimo wszystko będzie świetnie, zobaczysz. Nastawienie to połowa sukcesu.

Sami zrobimy ciastolinę

Bardzo rozwijająca czynność. Dziecko ćwiczy swoją motorykę dzięki pracy paluszków. W Internecie jest bardzo dużo przepisów na gotowe masy – stworzycie ją sami w domu bez problemu.

Jazda pociągiem na lody

Kolejna super przygoda która w porywach zje Ci z portfela jakieś 30zł (zależy od tego ile osób pojedzie i jak daleko). Szybka akcja, pociąg – lody – pociąg – dom. Szybka może nie do końca bo znając życie nie będzie Was w domu pół dnia… ale ta radość.

Podchody

Pamiętasz jak byłaś dzieckiem jaka to była frajda? Rysowanie kredą strzałek, ukrywanie liścików w różnych miejscach i ta niepewność czy dogonicie tych z przodu. Jeszcze lepiej było w lesie. Pozwól dziecku poczuć się tak jak Ty!

Jezioro

Tak naprawdę darmowa atrakcja gdy masz je blisko. Kanapki zrobisz w domu, w locie złap banan i 5 litrów wody. Koc, filtr, czapki, stroje i fruu – cały dzień na plaży. Dziecku dużo nie potrzeba. Piasek, woda i fajna pogoda.

Poszukiwacze skarbów

Dzień wcześniej, gdy dzieci zasną wyjdź do ogrodu/przed blok/do cioci obok/sąsiadki – nie wiem, gdzie się da. Pochowaj skarby – pluszami, zabawki, liściki.. Narysuj dość dokładną mapę i daj dziecku niebieską torbę z ikei. Masz go z głowy na 3 godziny. Zadania jakie może wykonać to np.: zrób przysiady, pajacyki, tor przeszkód, posprzątanie na biurku.

Masa solna

Zróbcie ją od samego początku razem. Niech dziecko miesza, później lepi a na samym końcu obserwuje jak suszysz ją w piekarniku. Wyciągnij farby i wspólnie te dziwactwa pokolorujcie.

Robimy latawiec

Kupić każdy umie. A może spróbujecie zrobić do sami? W Internecie jest masa inspiracji na to, jak to zrobić. Dziecinnie proste i nie potrzebujesz do tego wielu rzeczy. Wiesz jaka to będzie radość, gdy okaże się że on naprawdę lata? Przecież jedną taka wspólną rzeczą możesz nieźle dziecku podbudować samoocenę

Malowanie koszulek

Może masz w okolicy jakiś sklep z artykułami papierniczymi. Na 99% znajdziesz tam pisaki, kredki lub farbki do malowania odzieży. Jak nie, na 100% osoba tam pracująca Ci je załatwi. Jestem tego pewna. Polecam farbi i pisaki, nie polecam kredek.

Baza

Kto nie robił sobie bazy w dzieciństwie? Koce narzucone na fotele/krzesła i inne meble to była najlepsza atrakcja. Zrób taka bazę z dzieckiem. Mało tego! Przygotujcie przekąski i zjedźcie w niej obiad. Weźcie zabawki i siedźcie tam grając w chińczyka. A może zrobicie taka bazę podpartą kijami na balkonie?

Sadzenie kwiatków

Na to nigdy nie jest za wcześnie i za późno. Rzodkiewkę – rośnie zawsze i wszędzie. Kwiat, owoce z pestek – cokolwiek. Przyjemne z pożytecznym. Zabawa jest super.

Stoisko z lemoniadą

Kilka kartonów lub skrzynek po jabłkach. Farbką zmaluj napis: „LEMONIADA”. Gdy stoisko będzie gotowe, przygotujcie lemoniadę. Świetna zabawa dla dzieci z osiedla. Twoje dziecko będzie królem, bo mama takie odjazdowe rzeczy z nim robi.

Pidżamowe party

Bajka, popcorn, chrupki i pidżamy. Po kolacji, po kąpieli.. siedzicie i oglądacie razem jakąś pełnometrażową bajkę. Nie kładź ich o 20, pozwól pobiegać do 22. Włączcie muzykę, potańczcie, śpiewajcie, grajcie w gry. I to wszystko w pidżamach.

Ognisko

Nie musicie czekać do kolacji, chociaż wtedy gdy się ściemnia jest najlepszy efekt i najlepiej smakuje. Możecie tak zjeść obiad. Kiełbaska z kija i pieczone ziemniaczki.

Park przeszkód

Przeszkody robimy z tego, co mamy w domu. Najlepiej na dworze chociaż przy niesprzyjających warunkach pogodowych można w domu. Krzesełka, butelki, kable, guma, hula hop, woreczki z grochem – ogranicza Cię wyobraźnia. Ustawcie wszystko tak jak chcecie i start.

Basen na balkonie/pod domem

Lato w mieście – kreatywność musi być większa. Rozłóż na balkonie mini basen i zyskujesz zabawę na pół dnia.

Skarpetkowe kukiełki i teatrzyk

Wykorzystaj skarpetki, które dawno zgubiły swoją parę! Możesz tylko wszyć guziki i usta. Wypełnij je np. ryżem. Wszyj ręce, zrobisz uszy, ogon, wbić kijek. Stwórzcie domowy teatrzyk!

Śladami mamy

Zabierz dziecko na wycieczkę pt. Śladami mamy bądź Śladami taty. Pokaż im swoje dzieciństwo, opowiadaj, zwiedzaj, pokazuj. Dzieci uwielbiają takie historie!

Zabawa w sklep

Nie potrzebujesz do tego celu nic nadzwyczajnego. Za ciastka posłuży herbata ekspresowa, za pieniądze wycięte kartki. Czy potrzebujesz coś jeszcze? Znajdziesz to w swoim domu!

Lodowe zabawy

Wieczór wcześniej zabierz jakieś mini zabawki. Dinozaury, zabawki z kinder niespodzianek, z tych „kulek” które w każdym markecie chyba są. Weź kilka naczyń – małe miseczki, formę do muf finek i zalej zabawki wodą. Rano daj dzieciom to i narzędzia by wykruszyły te zabawki z tego lodu. To tylko woda!

Wielkie czyszczenie zabawek

Błoto ma być wszędzie. Na drugi dzień uszykuj dwie miski z wodą i płynem do naczyń, szczotki a także ręczniki. Dzieci już dobrze będą wiedziały co z tym zrobić. Przy okazji najdzie ich chęć na pranie pluszaków, i mycie innych wcale nie brudnych zabawek. Ale to dobrze, zabawa będzie przednia.

Wycieczka do zoo

Dzieci uwielbiają zoo. Spacer na świeżym powietrzu w towarzystwie zwierząt. W miejscu, w którym pracownicy dbają o ich komfort.

Zwierzęta z rolek po papierze

I dokładnie na drugi dzień, bądź nawet tego samego… wykonaj z nimi zwierzątka papierowe. Zobaczysz jak one dużo z takiej wycieczki zapamiętały. Chłoną jak gąbki – są niesamowite. Rolka po papierze, klej, bibuła, kolorowe kartki, makaron, groch, fasola.. wszystko można wykorzystać co masz tylko w swoim domu. Dzieci są kreatywne, zaufaj im.

Odwiedzimy gospodarstwo

Myślę że gospodarz pozwoli Twojemu dziecku zobaczyć krówki! Krowa na papierze różni się trochę od tej widzianej na żywo.

Kajaki

Dużo wody, jakieś jedzenie i spokojnie można z dziećmi tak fajnie spędzić przedpołudnie. Odpowiednie zabezpieczenie i zdrowy rozsądek jest tu bardzo potrzebny.

Praca plastyczna z makaronu

Makaron, klej, kolorowe farbki, tekturka, sznurki. Tu też wszystko może się przydać. Korale z makaronu, choinka, kwiatki, jakieś inne obrazki i cuda. Rzuć hasło – robimy pracę plastyczną z makaronu a w głowie dziecka już pojawi się plan, może warto nie planować i zaufać dziecku jak ta praca będzie wyglądała?

Zrobimy Gniotka

Uwielbiam wszystko co ma taką konsystencję. Jak wiele dzieci!
Mamy nadzieję że chociaż trochę Ci pomogliśmy i wykorzystasz chociaż jeden pomysł na zabawę z dzieckiem zanim zacznie kolejny rok szkolno-przedszkolny. Poznałeś 30 pomysłów na zabawę z dziećmi, wykorzystaj je mądrze!

 

 

 

 

 

 

Blog - archiwum Podróże - archiwum

Nasze wakacje nad polskim morzem – ile pieniędzy potrzebujesz?

26 lipca 2017

Podczas pobytu nad naszym polskim morzem powstał TEN wpis. Opowiadam o tym, dlaczego zdecydowaliśmy się właśnie na ten wyjazd. wspomniałam tez jakie koszty planowaliśmy ponosić każdego dnia naszej wycieczki. Dostałam jeden komentarz, na który teraz tym wpisem chciałam odpowiedzieć. Jedna z Was mówiła że wydała 4300 zł dla 4-osobowej rodziny. Odpowiadam zupełnie szczerze ile pieniędzy wydaliśmy.

Jadąc na wakacje nie nastawiamy się na oszczędzanie. Raz na jakiś czas można pozwolić sobie na więcej. Mam tu na myśli codzienne jedzenie na mieście, słodycze po każdym posiłku i wyjścia do różnych parków rozrywki. Nad morzem byliśmy 7 dni. Siedem dni rozwalania pieniędzy na prawo i lewo. Rachunek sumienia to:

Nocleg 6×60 dorośli 6×40 dziecko = 200zł/dzień – 1200/7dni
Śniadania 6×0,29zł bułka x 7 dni = 12,18/7 dni
wędlinka/sery/ketchup/warzywa = +/- 40 zł/7dni
II śniadanie 6×0,29zł bułka x 7 dni = 12,18/7 dni
wędlinka/ser/owoce = 30zł/7dni
Obiad +/- 50 zł dzień (2x główne danie +/- 20zł plus zupa) 50×7 = 350 zł
dla naszej rodziny ilość jedzenia była wystarczająca – porcje OGROMNE!
Podwieczorek średnio 20 zł / dzień (Daniel nie je słodkości, my wolimy lody od gofra plus jakiś owoc) 20×7 = 140zł
Kolacja 30zł/dzień = 30×6 – 180zł

dodatkowo:

paliwo w obie strony ok 140zł (ok 330km w jedną stronę)
wejście na wystawę kolejek 100zł
wejście do parku „dmuchanych zabawek” 50 zł
zjazd na zjeżdżalni na plaży 20 zł (ale znaleźliśmy po drodze 20 zł więc był za darmo 😀 ) – 0 zł
Przejazd kolejką 12zł/osoba – 24 zł (dziecko gratis)
gry/zabawki/pierdoły 15o zł/7 dni
tatuaże 2x 10zł – 20zł
kino 7D – 60zł

RAZEM: +/- 2510 zł

Nie wydaliśmy 4300zł, udało nam się wydać znacznie mniej, a serio – nie oszczędzaliśmy wcale. Dzieci dostawały prawie wszystko to, na co miały ochotę. Był grill, tatuaże, latawce, milion glutów kupionych w chińskim sklepie. Jedliśmy codziennie lody/gofry, rybka też pojawiła się na naszym stole. Byliśmy w Dziwnowie, nie jest to super dziura – ale do Trójmiasta mu daleko.

 

 

Nasz Instagram