Śledź nas na:
Dziecko Porady Rozwój

Czy słoiczki w diecie niemowlaka to zło

23 kwietnia 2021
Czy słoiczki w diecie niemowlaka to zło

O zdrowie i dobre samopoczucie należy dbać niezależnie od wieku. Warto jednak zwrócić szczególną uwagę na sposób żywienia tych najmłodszych. To oni potrzebują tego co najlepsze. Okres rozwoju od pierwszych chwil życia wymaga dostarczaniu organizmowi niezbędnych wartości odżywczych a co za tym idzie produktów nie wysoce przetworzonych czy z dużą ilością konserwantów.

Maluszek dopiero co uczy się smaków, dlatego musimy działać ostrożnie i z wyczuciem. Jeśli zatem zastanawiacie się czy dobrym wyborem będzie gotowe rozwiązanie w postaci słoiczków z różnego rodzaju daniami czy deserami, to odpowiedź znajdziecie właśnie tutaj!

Czym w ogóle są popularne „słoiczki”?

Na rynku, aż roi się od firm oferujących różnego rodzaju posiłki dla dzieci w każdym wieku. Możemy znaleźć tam propozycje dań wykwintnych i zawierające w sobie wyselekcjonowane produkty. Mimo tego, ważne jest by czytać etykiety i upewniać się co podamy naszemu dziecku, które dopiero co poznaje świat kulinariów. Taka forma posiłku jest niczym innym jak przygotowanym w odpowiedni sposób posiłkiem nie zawierającym w sobie konserwantów. Jest to ważny element, ponieważ zakazuje tego prawo. W związku z tym, można sobie zadać pytanie w jaki sposób, takie posiłki mogą tak długo być zdatne do spożycia. Dzieje się tak za pośrednictwem obróbki cieplnej, która przygotowuje zawartość do konsumpcji w wyznaczonym czasie. Można to porównać do procesu własnoręcznego przygotowywania jedzenia i umieszczania go w słoiczkach. Takie dania również nie psują się przez dłużysz czas. A pasteryzacja jakiej są poddawane, ogranicza możliwości rozwoju bakterii odpowiedzialnych za psucie się żywności.

Co zatem robić?

Jeśli już staniemy przed wyborem, podawać takie dania naszemu dziecku, czy nie to warto wziąć pod uwagę kilka kwestii z tym związanych. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na nasze możliwości i zdolności kulinarne a także czas jakim dysponujemy w ciągu dnia. Jeśli już posiadamy odpowiednią ilość czasu i sposobności do gotowania, nie musimy  kategoryczne powiedzieć nie, dla takiej formy posiłku. Obecnie wielu rodziców decyduje się na takie rozwiązanie, uznając je za bardzo wygodne i szybkie w przygotowaniu. W prawdzie tak jest, jednakże musimy pamiętać, że warto traktować takie jedzenie jako dodatek, uzupełnienie czy pewną część diety maluszka. O ile mogą to być zbilansowane dania to nie powinniśmy opierać się tylko na nich. Dlaczego? Pod chwytliwymi hasłami: „zbilansowany”, „pełnowartościowy” czy w końcu „bez konserwantów” znajduje się produkt, który nie jest całkowicie wystarczający czy wolny od czegoś co może zaszkodzić naszemu maleństwu. Zwrócenie uwagi na zawartość może nie raz oszczędzić nam problemów. I nie chodzi tutaj o żadne niebezpieczne składniki a raczej o zwykłe produkty, które mogą wywołać np. reakcję alergiczną. Jeśli już przyjrzymy się bliżej składnikom, możemy nie raz się zdziwić, w ten pozytywny sposób, ponieważ nie znajdziemy tam żadnych ulepszaczy smaku, barwników czy nawet czasami cukru i soli . Zaś prócz odpowiedniego ładunku energetycznego dostarczymy dziecku określonych mikro mikro składników w postaci witamin i minerałów. Musimy pamiętać, że marketing to nic innego jak sztuka uwodzenia i zachęcania klienta do nabywania określonych produktów. Pod obiecującymi sloganami często kryje się coś całkowicie odmiennego od tego co mogliśmy zobaczyć w reklamie. Jeśli zatem stoimy przed wyborem, czy podawać takie formy posiłków naszemu dziecku , to odpowiedź jest prosta. Nie ma w tym nic złego. Do momentu kiedy dziecko nie jest w pełni uzależnione od takiej formy jedzenia lub zaczyna mu ono szkodzić, to wszystko jest w porządku. Pamiętajmy, że to dawka czyni trucizną. Dlatego liczy się odpowiedzialne i rozważne podejście.

Zatem jakie są wady i zalety takich posiłków?

Jeśli mowa o korzyściach jakie płyną z podawania popularnych słoiczków naszej pociesze to bez wątpienia będzie to szybkość i łatwość  podania finalnego produktu. Można to zrobić w każdej chwili. Nie jest to skomplikowane a do samego procesu nie potrzeba wiele. Wystarczy np. łyżeczka, śliniaczek i chętne do zjedzenia dziecko. Słoiczki spełniają wszelkiego rodzaju normy żywieniowe. Nie zawierają polepszaczy smaków, konserwantów czy żadnych elementów, które źle wpłyną na dopiero co rozwijające się dziecko (rzecz jasna z wyłączeniem elementów, które mogą uczulić dziecko). Długi czas spożycia również można uznać jako zaletę, ponieważ zgormadzone zapasy tak szybko się nie popsują.
Patrząc na wady, skupimy się bardziej na aspektach ściśle praktyczno-marketingowych. Należy pamiętać, że każde dziecko rozwija się w innym tempie a tym samym nie zawsze w podobnym wieku jest gotowe na to samo co jego rówieśnicy. Dlatego czytając niekiedy etykietę, możemy zostać wprowadzeni w błąd, np. widząc informacje mówiącą, że dziecko może spożywać taki posiłek „od 3 miesiąca” nie zawsze musi być prawdą. Takie rzeczy warto konsultować z lekarzem po to by wyeliminować ryzyko wszelkiego rodzaju dolegliwości. Produkty takie, nie zawsze są całkowicie wolne od cukru czy soli, w prawdzie prawo reguluje te kwestię, niemniej należy zwracać uwagę na etykiety. W kwestii samych walorów smakowych, raczej większość z nas miała przyjemność próbować takie dania. Wniosek jest prosty, większość z posiłków smakuje w zbliżony sposób, zatem nie warto przepłacać za wymyślne kompozycje smakowe, które nijak się mają do rzeczywistości.
Dyskusja nad tą kwestią, trwa od lat i zapewne szybko się to nie zmieni. W związku z tym ostateczna decyzja uzależniona jest od nas i tego jakie mamy na ten temat zdanie. Gotowe słoiczki nie są niczym złym. Posiadają w sobie niekiedy, więcej wartości odżywczych niż posiłki, które akurat przygotowaliśmy w domu. Nie ma zatem jednoznacznych dowodów, jakby taka forma diety szkodziła dziecku w znaczący sposób, oczywiście jeżeli bierzemy pod uwagę fakt, że będzie to uzupełnienie aniżeli właściwa i jedyna forma diety.

 

Brak komentarzy

Odpowiedz

Nasz Instagram