Blog

TOP 11. prezentów na parapetówkę

14 kwietnia 2016

Często idąc do znajomych czy rodziny pierwszy raz zastanawiamy się co kupić. Pojawiając się u kogoś, kto dorobił się swoich 4 ścian, wypada coś przynieść. Tak przynajmniej ja zostałam nauczona. Nie chodzi o wielkie prezenty, raczej liczy się gest. Podobna zasada działania jest podczas odwiedzin pierwszy raz nowo narodzonego dzieciątka. Idziemy tam zazwyczaj z paczuszką pampersów, mały gest a rodziców cieszy ogromnie. 

Zawsze miałam problem z tym co kupić. Podejrzewam że nie ja jedyna, prawda? Chciałam zrobić taką małą ściągę fajnych drobiazgów które na pewno ucieszą osoby które zostaną nimi obdarowane.

1. Kubki – Ich nigdy dość. Kubek to prezent uniwersalny. Kubek możemy dać na wszystkie okazje – święta, dzień babci, mamy, taty. Fajne zestawy są też w IKEI. Jednak mnie oczarowały te, które przedstawiłam w grafice, znajdziecie je na DaWandzie.

2. Środki czystości – jakiś kosz z kilkoma takimi płynami. Do szyb, płyn do naczyń, do podłóg, ściereczki do mebli, odświeżacze powietrza, ściereczki. Początkowo się śmiałam z tego prezentu, ale czy to nie jest prezent uniwersalny? Nie uwierzę że nie zostanie wykorzystany.

3. Zestaw łazienkowy – mydelniczka, kubeczek, szczotka do WC.. mały prosty zestaw i cieszy. Ile osób ma w domu mydło w sklepowym plastikowym opakowaniu? Szczotkę do WC nie pasującą do niczego.. a szczoteczki może w kubku czy szklance? Warto jednak dopytać się wcześniej o kolorystykę łazienki chociaż. A jeśli już mają? To nie jest przeszkoda, kobieta zmienną jest, pewnie kiedyś wykorzysta.

4. Sztućce – praktyczne i zawsze potrzebne. Moja mama na parapetówkę dostała 2 zestawy z IKEI te najtańsze takie – i najbardziej się z tego cieszyła- serio! Nawet mikser tego nie przebił.

5. Ręczniki – czy ich kiedyś będzie wystarczająco? A zakład o to, że wiele osób ma ręczniki za 10-15 zł. Para dobrych ręczników bez wątpienia ucieszy domowników.

6. Kwiatki – to klasyk. Kwiatki zawsze mile widziane, chyba że tak jak ja nie ma ktoś do nich ręki. Ale jest rozwiązanie – ja od Daniela dostaje lizaki w kształcie kwiatków, żelki w bukiecie.. bomba!

7. Wino – Dobre wino ucieszy wszystkich. Chociaż jak ktoś trafi na taki oporny gatunek jak mój ojciec, jest też rozwiązanie. Pójdzie ta osoba do kogoś na imieniny i to wino odda. Prezent ma chociaż z głowy.

8. Kieliszki – ja praktycznie miesiąc przed osiemnastymi urodzinami wyprowadziłam się z domu. Niedługo minie 5 lat, gdy żyje „na swoich garnkach” i do tej pory dorobiłam się tylko 5 kieliszków do wina! Prezent jak znalazł. To taki drobiazg obok którego przechodzimy obok i mówimy „teraz nie potrzebne, kupimy później” to później trwa 5 lat. Warto dać taki prezent.

9. Wieszaczek do kluczy – praktyczne i mało kto je ma. A przydaje się. Teraz gdy jestem tymczasowo u moich rodziców i nie mam zawieszonej swojej szafeczki na klucze, gubię je 4 razy częściej.

10. Tacka – śniadanie do łóżka? Pewnie! Która nie marzy o czymś takim. A jak to zrobić bez tacki.. Jak Wasza przyjaciółka mówi że mąż ie robi tego – wystarczy kupić tackę i delikatnie ( prawda że delikatnie? ) zasugerować.

11. Zestaw do wina – Dałam to na gwiazdkę. Moim rodzicom i rodzicom D. Nikt nie narzekał. Uśmiech był 🙂

Mam nadzieję że komuś chociaż troszeczkę pomogłam.
Dajcie znać jakie Wy macie jeszcze pomysły!
A może zgadzacie się tylko z moją listą?

 

You Might Also Like

5 komentarzy

  • Odpowiedz ania 16 kwietnia 2016 at 14:53

    Basiu nie masz już Facebooka?

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 25 kwietnia 2016 at 04:52

      przez pewien czas nie było, teraz znów jest 🙂

  • Odpowiedz Aleksandra Greszczeszyn 20 kwietnia 2016 at 07:14

    Fajne pomysły! Mam nadzieję że za 2-3 lata ja będę mogła urządzić parapetówkę :).

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 25 kwietnia 2016 at 04:51

      trzymam kciuki!

  • Odpowiedz klaudia2204 26 lipca 2016 at 11:57

    świetne, proste pomysły, o których z reguły nie pamiętamy, jak trzeba coś kupić! ;P a właśnie w weekend kolejna parapetówka przede mną. z doświadczenia mogę polecić złożenie się z innymi gośćmi na większy prezent, np. sprzęt do kuchni. ostatnio tak zrobiliśmy i znajomi dostali fajny, designerski toster z Morphy Richards (nie wiem, nigdy wcześniej nie słyszałam o tej firmie, to jakaś nowość), który od razu postawili na blacie w kuchni. bardzo się cieszyli!

  • Odpowiedz

    Polub Pierwsze kroki na Facebooku!