Blog

Rola ojca w wychowaniu..

8 lipca 2015

Pełna rodzina to mama, tata i dziecko. Brzdąc uczy się od rodziców funkcjonowania, pobiera wzorce zachowań. Prawda jest taka że nawet najlepsza mama nie jest w stanie zastąpić dziecku ojca. Potrzeba i mamy i taty do tego, by dziecko prawidłowo się rozwijało. Co wtedy gdy jego brakuje?

Mężczyzna ma szczególne miejsce w rodzinie. Zazwyczaj jest on kojarzony przez dziecko z pewną radością – zabawą, wyjściem na lody, wygłupami, czy prezentami. Podejście do tematu ojcostwa ma bardzo istotny wpływ na dziecko. Mężczyzna pomagając kobiecie opiekować się dzieckiem od pierwszych chwil życia nawiązuje relacje z dzieckiem, której już później nie odbuduje na tym samym poziomie. Testy pokazały że dzieci które mają dobry kontakt z tatą są bardziej otwarte towarzysko, mają mniej problemów w szkole, są pewniejsze siebie.

To tata jest tą osobą która daje największe poczucie bezpieczeństwa, jest linią obrony. Ojciec ukazujący czułość wobec dzieci doprowadza do tego, że w późniejszym czasie nie będą miały problemów z samooceną, lękami. Jest dla dzieci bohaterem. Nie na darmo mówi się że tata jest pierwszym rycerzem swojej księżniczki i królem swojego księcia. Daje on dziecku poczucie stabilizacji.

Co gdy tego zabraknie?

Mężczyźni mają to do siebie że nie kochają swoich dzieci bezwarunkowo – chcieliby ale nie mogą. Ich miłość jest warunkowa i uzależniona od czegoś np relacji połączeń między nimi. Kobieta natomiast kocha za to że jest – bezwarunkowa miłość. Te sposoby darzenia dzieci miłością się uzupełniają. Dzieci bardzo odczują brak tych połączeń z tatą, chodzi o to że nawet tata który jest a nie poświęca się wychowywaniu nie może być określany jako wzorzec – tylko ojciec który pomaga, jest ojcem i mężem, który jest i daje wzorce ma wpływ na pozytywny rozwój dziecka.

Weekendowy tata

Tata jest osobą od podnoszenia dziecku poprzeczki, od stawiania wymagań, uczy się prostego myślenia przez wydawanie jasnych poleceń (co u kobiet bywa trudne prawda?) przez co przygotowuje idealnie dziecko do dorosłego życia. Miłość ojca inspiruje dzieci do pracy nad sobą. Brak takiego wsparcia ojca powoduje bezradność przez co łatwiej dziecko wtedy skrzywdzić. Poszukuje wtedy aprobaty u innych, przez co jest podatny na wpływy niekoniecznie dobrych ludzi. Dobry ojciec powinien być kimś więcej niż tylko rodzicem czy wychowawcą. Powinien być przyjacielem dziecka. Konieczność obecności ojca w czasie rozwoju dziecka jest faktem bezspornym. Ojciec ma bowiem do spełnienia wiele funkcji wypływających z typowych dla mężczyzn cech zachowania, które są nieodzowne w wychowaniu dziecka.

A co gdy nie ma go wcale?

Brak ojca na co dzień powoduje to że dzieci czują deficyt czegoś. Chłopcy mogą mieć problem z tożsamością płciową – nie mają wzorca zachowań męskich, dziewczynki natomiast mogą mieć problem z relacjami damsko -męskimi bo tak naprawdę to tata jest pierwszym wzorem mężczyzny na podstawie którego nie świadomie szukamy partnera na życie. Jest cała masa problemów w jakimi w życiu dorosłym mogą mieć styczność. Prawda jest taka że dzieci które miały bardzo dobry kontakt z ojcem tych problemów mają mniej. My możemy ich gołym okiem nie widzieć, jednak są – i zawsze będą. Brak tej ważnej dla nas osoby może mieć straszne skutki w dorosłym życiu dziecka.

 

Twoje dziecko ma dobry kontakt z tatą?

 

 

You Might Also Like

7 komentarzy

  • Odpowiedz karolina 8 lipca 2015 at 15:20

    Mi tata z dzieciństwa kojarzy się z tym, ze caly czas pracowal. A jak już byl w domu to odsypial (maszynista). I raczej sadze, ze mama byla od kochania a tata od wychowania. Od mamy nigdy w dupe nie dostałam, a od taty to i owszem 😉

    • Odpowiedz Marta 23 lipca 2015 at 10:35

      Witam się na nowym blogu.Czytalam Cię tam i teraz zlądowałam tutaj.Ale chyba nieuważnie czytalam bądz cos ominelam..Wydawało mi się,że Twoje dzieci mają jednego tatę…

      • Odpowiedz pierwsze-kroki 23 lipca 2015 at 19:23

        Mają jednego tate. Tylko ten tata uznał tylko Antka, Blanką się nie opiekuje.

        • Odpowiedz Marta 24 lipca 2015 at 20:47

          Zartujesz??jak to jest w ogóle możliwe?Że niby myśli,że to nie jego dziecko?przecież można zrobić testy DNA,udowodnić mu,ze jest ojcem…Matko nie wyobrazam sobie sytuacji,ze przyjezdza do jednego dziecka,zabiera je gdzies a drugie zostaje bo on uwaza ze to nie jego,chore.Jak Ci z tą sytuacją?Mi bardzo szkoda Twojej Małej 🙁 no az nie moge uwierzyc…

          • pierwsze-kroki 24 lipca 2015 at 20:59

            Kochana, testy DNA były robione w styczniu i na tej podstawie uznał ją w urzędzie, wcześniej mała nawet taty w akcie urodzenia nie miała. Tylko stwierdził że nie będzie się nią zajmował i tyle.. może zmieni się to w październiku jak juz zaczne naciskać by ją brał – inaczej sąd 🙂

            Ja juz płakałam całe 7 miesięcy ciąży – ostatni raz 4 października jak się Blanka urodziła i patrzyłam na nią.. wiedziałam że nigdy taty mieć nie będzie. Od tego momentu przez niego ani razu nie miałam gorszego dnia, dla mnie on nie istnieje a jestem miła tylko jak Antek słucha.

  • Odpowiedz Zoe 27 lipca 2015 at 13:24

    podziwiam, ze dajesz radę . W tak młodym wieku miec dwójkę dzieci … Na prawdę wielki podziw 🙂 mysle, ze ojciec sie pojawi w życiu dzieci… Ale jak wydorośleje 🙂
    3 maj sie ciepło . Pozdrawiam 🙂

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 27 lipca 2015 at 20:54

      Może być troszkę za późno 🙂

    Odpowiedz

    Polub Pierwsze kroki na Facebooku!