Blog

Kiedy jest najlepszy czas na dziecko

16 września 2016

Dwie poprzednie ciąże nie były do końca przemyślane. Nie chodzi o zapłodnienie przez przypadek ( bo nie było tak do końca), ale o osobę z którą myślałam że chce wychować dzieci. Dzieci zawsze chciałam mieć, instynkt jakiś był. Chociaż nie twierdzę że jestem złą mamą, bo mam nadzieję niczego im nie brakuje – to wiem, że zrobiłam to wszystko za szybko. 

Mając 18 lat weszłam w dorosłe życie nie tylko odbierając dowód w urzędzie. Tydzień po odbiorze dokumentu byłam już na sali porodowej i rodziłam swoje pierwsze 4-kilogramowe szczęście. W grudniu urodziłam syna, w maju przystąpiłam do matury. Uczyłam się wszystkiego SAMA, bo nikomu (poza panem od angielskiego) nie chciało się przyjeżdżać do mnie do domu. Trudno – maturę zdałam na studia poszłam. Jestem z siebie cholernie dumna!

Studia się rozpoczęły, pilnie chodziłam na zajęcia aż do kwietnia. Zdałam wszystkie egzaminy jako jedna z pierwszych bo chciałam z czystą kartą iść do szpitala urodzić drugie dziecko – znów prawie 4 kilogramowe. Urodziła się w dzień pierwszego zjazdu 2 roku. Semestr III i IV na studiach kompletnie zawaliłam bo karmiąc piersią zrezygnowałam z większości zjazdów. Trudno, średnia nie była najlepsza ale przeszłam dalej a moje dziecko dostało to co najlepsze.

Dlaczego o tym piszę?
Ponieważ to nie był najlepszy czas na dziecko.
Ktoś mi powie, powinnaś skończyć studia, wyjść za mąż, poszukać pracę i wtedy starać się o dziecko. Może tak powinno być, jednak to nie da poczucia większego bezpieczeństwa niż to jakie miałam ja. Kobieta w ciąży i po porodzie nie jest najlepszym materiałem na pracownika. Pracuje, jednak z dnia na dzień przyniesie L4 i znika.. na 3 lata. W bardziej optymistycznym scenariuszu na rok. Ale kto wasze stanowisko będzie trzymał przez rok? Mało kto ma taki komfort zapewniony.

Dlatego szkoła nie jest dobrym czasem na dziecko – bo ważniejsza nauka.
Świeżo podjęta praca też nie, ponieważ nie znajdziesz już w niej miejsca po powrocie z urlopu macierzyńskiego.
Starasz się o dziecko mając 30 lat. Ok. Może komfort materialny jest, dzieci zdrowe są. Cierpliwość masz.. ale czy sił masz tyle samo teraz, czy mając 22 lata? Mając 30 lat masz pierwsze dziecko.. chcesz kolejnych dzieci. Nie jesteś młodsza, wręcz przeciwnie a im starsza, tym więcej problemów z zajściem w ciąże, donoszeniem dziecka, urodzeniem zdrowego dziecka..

 

NIGDY nie będzie dobrego czasu by mieć dziecko. Zawsze coś będzie nie tak.. Najpierw mieszkanie, auto, zwiedzanie świata, nauka, imprezy, dobra praca, ogólnie spełnienie wszystkich niby najważniejszych potrzeb. Tylko by nie było za późno na dziecko, bo gdy już wszystkie zachcianki zostaną spełnione zabraknie nam tych małych rączek które co wieczór wkurzać będą nieprzerwanie. Warto pomyśleć o tym wcześniej, zaplanować życie tak by na wszystko wystarczyło czasu..

DSC_0155 DSC_0156 DSC_0158 DSC_0160DSC_0168

You Might Also Like

8 komentarzy

  • Odpowiedz Agnieszka 16 września 2016 at 20:11

    Moim zdaniem szkoła to jest bardzo zły moment na dziecko. Nie wyobrażam sobie uczyć się do matury czy musieć jeździć na zjazdy na uczelnię mając maleńkie dziecko

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 17 września 2016 at 05:40

      Zgadzam się, jest zły.. ale tak jak pisałam, dobry moment ciężko odszukać.
      Chociaż jak widać po mnie, wszystko idzie pogodzić. A dzieci w pewnym sensie dają siły by dalej walczyć 🙂

  • Odpowiedz agula 18 września 2016 at 10:25

    Dokładnie – zawsze jest coś do zdobycia, do dokończenia i można w nieskończoność odkładać czas na dziecko. Właściwy moment jest wtedy gdy nasze serce jest gotowe na to aby stać się rodzicem 😉

  • Odpowiedz Rashly 21 września 2016 at 07:05

    Studia to cudowny momemt na dziecko! I to jeszcze zaoczne studia, miod malina. Swoje dziecko urodzilam 2 miesiace przed egzaminem licencjackim. Corka spala cale dnie, a ja moglam sie uczyc. Zdalam bez problemu. Teraz mam 27 lat, 5 letnie samodzielne dziecko i niedawno zmienialam prace, bo moge. Bo teraz moge cokolwiek zechcem dziecko praktycznie odchowane, a ja nadal jestem mloda. Patrze na moje kolezanki, ktore teraz rodza lub dopiero chca miec dziecko i slysze:”no ale przeciez jeszcze nie osiagnelam kariery, a teraz w trakcie taki przystanek. Wypadne z obiegu. Wroce do pracy i bede w tyle”. Slowa ktore napisalas:”nie ma odpowiedniego czasu na dziecko” to slowa, ktore mowie wszystkim dookola. Nigdy nie ma i nie bedzie. Zawsze cos bedzie wazniejsze. Najlepiej przyslowiowo „wpasc” wtedy dostajesz cios i po prostu sie z nim godzisz. „Tak mialo byc” myslisz i po prostu akceptujesz to i bierzesz z tego jak najwiecej:)

    • Odpowiedz Rashly 21 września 2016 at 07:07

      zechce*

  • Odpowiedz TarHeel 25 września 2016 at 05:03

    Tak, niby prawda, ze nigdy nie jest dobry czas na dziecko. Bo „zawsze cos”. Jednak wazniejsze, niz kiedy – jeszcze bardziej jest – Z KIM poczac dziecko. Bo na wielu przykladach widac, ze miec sex z byle kim i „wpasc” – jest wielkim bledem zyciowym. (Zas ojciec, ktory ucieka od ciazy czy zaraz po porodzie – jest zwyczajnym gnojkiem.) Dzieci z niepelnych rodzin, wychowywane bez ojca sa pozbawione normalnego zycia rodzinnego. Nie mozna powiedziec, ze „niczego im nie brakuje”, bo brakuje im najwazniejszego: pelnej rodziny. Warto wiec wybrac porzadnego czlowieka, z ktorym mamy sie rozmnazac.

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 27 września 2016 at 06:15

      No u mnie to się nie udało 😀
      Ojca źle wybrałam.. ale pełnej rodziny im nie brakuje 🙂

  • Odpowiedz MamaMysza 4 października 2016 at 21:09

    Tak,na prawdę jak człowiek się zastanawia to nigdy nie jest dobry czas na dziecko. Jednak Kiedy pojawia się ono na świecie okazuje się że jednak da się wszystko pogodzić i sobie poradzić 🙂 Tak więc czasami nie warto długo zwlekać moim zdaniem.

  • Odpowiedz

    Polub Pierwsze kroki na Facebooku!