Blog

Jak pomóc dziecku w domu? Te ćwiczenia ułatwią mu start!

24 kwietnia 2017

Dzieci są różne, jedne chodzą mając 10 miesięcy, inne czekają do 18. Niektórym ząbek wyjdzie gdy minie piąty miesiąc, inne (jak Antko) czekają na swój roczek by wreszcie coś się wybiło. Są dzieci które wołają siusiu mając 20 miesięcy, są tez takie trzylatki zbuntowane które za nic w świecie nie czują potrzeby korzystania z niego. I na sam koniec, są dzieci które pięknie, płynnie i wyraźnie mówią w wieku 4 lat i są też tacy który w wieku 5 lat, przy pomocy rodzica, nauczyciela czy logopedy muszą zacząc ćwiczenia by ten rozwój mowy wspomóc.

Podczas swoich studiów, na języku polskim miałam sporo nauki na temat prawidłowej artykulacji. Wiem jakie są rodzaje błędów popełnianych przez dzieci (jak i niektórych dorosłych). Wykładowca był tak fajny, że z zajęć wyniosłam bardzo dużo nie ucząc się NIC w domu – wszystko pamiętam z ćwiczeń na uczelni. Zaliczenie zdałam na 5 idąc tam tak o „z ulicy” bez zaglądania do książki. Moja nauka to słuchanie innych zestresowanych studentów przed salą gdzie ustnie musiałaś przekonać Panią mgr że jednak coś tam wiesz. Wiedziałam dużo, dostałam 5 i nadal pamiętam to wszystko co działo się rok temu – musisz sobie wyobrazić jak dobrze musiały być prowadzone zajęcia skoro tak jest.

Każde dziecko do 5 roku życia ma prawo do mniejszych i większych błędów językowych. Ma PRAWO bo aparat mowy nadal się kształtuje, płuca uczą się różnych rzeczy i stąd mamy drobne wady. Dlatego w większości przedszkoli państwowych logopeda wkracza dopiero po 5 roku życia. Pozostałe dzieci wykonują ćwiczenia, sa pod opieką logopedy który raz na jakiś czas tam zagląda i wybiera tych „najgorszych” jednak TYLKO 5 i 6 latki objęte są stałą opieką logopedy – zwłaszcza te, które mają chociaż najmniejsze problemy.

Mój syn jest w tej grupie.

Antko nie ma jako tako większych problemów z mową, każdy go zrozumie nie jest na szczycie problemów jakie można spotkać przy dziecku które za chwilkę kończy 6 lat. Po prostu nie potrafi wyraźnie wymówić niektórych głosek (takich tradycyjnych błędów jak „r” na przykład). Można ćwiczyć w domu na różne sposoby, chociaż logopedą nie jestem, bardzo często gdy Antko popełni błąd poprawiam go, każe mu powtórzyć i często już za drugim razem jest znacznie lepiej głoska wymówiona. Musi się skupić i wyraźnie zaznaczyć wybraną głoskę wtedy problem staje się mniejszy. Tak jak mówiłam, do logopedy mi daleko, wykonuję z nim w domu ćwiczenia takie które każde wykonać mi specjalista, czy robię coś dodatkowo? Tak!

Ćwiczę z nim oddech.

Logopeda zazwyczaj na karteczce czy podczas rozmowy w cztery oczy zaznaczy że masz wykonywać ćwiczenia typu „rrrrr”, „sssss”, „kkkkk” i inne. Powiedz kochanie jak robi wąż, dziecko naśladuje, powiedz „rower”, dziecko mówi. Rozumiesz prawda? Ja dodatkowo wykonuję z moim dziećmi (tak z Blanką też, bo jest to świetna zabawa i ona sama z własnej woli chce w niej uczestniczyć) ćwiczenia oddechowe. Mają one za zadanie usprawnienie aparatu mowy u dzieci, utrwalenie prawidłowego toru oddechowego podczas mowy, zwiększenie pojemności płuc, różnicowanie fazy wdechu i wydechu, wydłużenie fazy wydechowej oraz działanie relaksujące i uspokajające.

Te ćwiczenia są tak proste! Możesz wykonać je samodzielnie w domu z dzieckiem, gwarantuję Ci że nie zrobisz mu tym najmniejszej krzywdy a możesz w fajny sposób zabawą mu pomóc. Nie ma możliwości wyrządzenia dziecku krzywdy! Do wykonania tych ćwiczeń wykorzystujesz tylko to, co masz w domu. Nie idziesz nawet do sklepu i nie kupujesz nic nowego, bierzesz to co masz w szafie i kombinujesz. Liczy się tutaj Twoja inwencja twórcza.

My wykonaliśmy takie ćwiczenia dziś:

  • dmuchanie przez słomkę w kubeczku z wodą, by powstały bąbelki
  • dmuchanie świeczki, ale tak by płomień nie zgasł
  • dmuchanie przy użyciu słomki kropli wody, tak by nie spadła z miseczki owiniętej folią spożywczą
  • wąchanie kwiatków
  •  dmuchanie przez słomkę kolorowych papierków
  • dmuchanie piórek by nie spadły na podłogę

A co Ty możesz jeszcze w domu zrobić?

  • dmuchanie przez słomkę wysypanego w miseczkę ryżu czy kaszypuszczanie baniek
  • dmuchanie wiatraczków
  • leżące dziecko przy wdechu podnosi zabawkę ułożoną na swoim brzuchu, opuszcza przy wydechu
  • chłodzenie gorącej herbaty
  • dmuchanie balonóww wannie, podczas kąpieli niech dmucha kawałek styropianu (zabawa w statek)

Ćwiczenia oddechowe wykonujemy:

  • w przewietrzonym pomieszczeniu
  • przed jedzeniem lub 2–3 godziny po posiłku
  • systematycznie 2–3 razy dziennie przez ok. 2–3 min
  • przedłużanie wydechu nie może być zbyt długie, bo może opróżnić płuca z tzw. „powietrza zapasowego”

Jak widzisz możesz sama wykonać takie ćwiczenia w domu z dzieckiem, nie zajmują one dużo czasu. Ty  bawiąc się uczysz dziecko a ono nie do końca świadome celu zabawy cieszy się z nowych atrakcji przygotowanych przez rodziców.

 

You Might Also Like

2 komentarze

  • Odpowiedz Zwykła Matka 25 kwietnia 2017 at 07:58

    Moja córka jest gadułą od początku, nigdy nie miałą problemu z mowieniem, ale myślę, że Twoje rady pomogą wielu mamom 🙂

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 25 kwietnia 2017 at 08:38

      też mam taką nadzieję 🙂

    Odpowiedz

    Polub Pierwsze kroki na Facebooku!