Blog Zdrowie

Dziecko to nie wymówka.

24 lipca 2017

Pamiętasz ten czas, gdy skończyłaś LO/technikum/szkołę zawodową? W planach miałaś studia bądź od razu pójście do pracy. Każdy ma inne priorytety i wszyscy doskonale wiedzą co jest dla nich najlepsze. Żyłaś tak sobie bez większych zobowiązań z dni na dzień, nie przejmując się niczym „bo jakoś to będzie”. Na wykłady chodziłaś półprzytomna bo dzień wcześniej bawiłaś się na domówce u znajomej. Pamiętasz to?

Pewnie że tak! Każda matka marzy o takiej chwili dla siebie. O pójściu do pracy, na kawę z koleżanką. Kino, lody i zakupy o 14 – nie ma najmniejszego problemu. Fajnie by było móc tak odpowiedzieć prawda? A wiesz że możesz to zrobić?

Dlaczego mówisz że nie?

Bo masz dziecko? Proszę Cie! Dziecko nie jest wymówką do tego by siedzieć w domu. Mało tego! Powiem Ci, że wskazane są takie wyjścia. Uczą one młodych jak trzeba zachować się a czego nie wypada robić w danym miejscu. Jak ma się nauczyć tego, że w kawiarni nie specjalnie można krzyczeć? Najlepiej pokazać mu to właśnie zabierając w takie miejsca.

A kino?

Kochana! Teraz są organizowane takie seanse dla dorosłych w których dzieci biegają sobie na dole i w nosie mają film. Robią co chcą, z Sali nie wyjdą bo jest zamknięta a Ty w spokoju zajadasz się popcornem (bo przecież dziecku nie dasz, dziecko dostanie zdrowe chipsy jabłkowe 😀 ). Mało tego! Robisz to właśnie z koleżanką o 14:00!

Kino, zakupy to nie wszystko. A samorozwój?

To jest najlepsze. Powiedz mi, w czym Ci dziecko może przeszkadzać? Ogranicza Cię jakoś? Podam Ci mój przykład. Zdałam maturę mając 6-miesięczne dziecko na rękach. Powiem Ci więcej! Skończyłam studia – i nie, wcale nie potrzebowałabym do tego dziadków czy partnera ( chociaż jestem zdania że to właśnie tata dziecko POWINIEN z im wtedy zostać, jest tak samo jego jak Twoje). Przy uczelniach są żłobki dla dzieci studentów (poszukaj w necie listę), dostępne są tez kierunki studiów gdzie to dziecko może być na większości wykładów z Toba – serio! (np. pedagogika, psychologia). Mało? Masz kolejny przykład. Zorganizowałam spotkanie dla 150 blogerów – SAMA! Kiedy? W nocy.

Za samorozwojem idzie chęć poprawienia czegoś w sobie.

Tu nawet nie będę nic mówiła. Odeślę Cię do mojego poprzedniego wpisu który napisała Ania. Mama Bartka, która schudła 10 kg. Zdrowe odżywianie, stałe posiłki, ćwiczenia 30 minut w domku, raz po raz bieganie/rower/rolki cokolwiek! To nie jest wiele. Włącz you tube, pozwól dziecku ćwiczyć z Tobą. Użyj masy swojego dziecka jako obciążenia podczas ćwiczeń. Dziecko ma frajdę – Ty odwalony trening.

Psychika jest najgorsza.

Masz opory przed tym wszystkim i doskonale Cię rozumiem. Nie pójdziesz do kawiarni, bo wstyd jak dziecko zacznie krzyczeć i rozrabiać? Miej to w nosie! To tylko dziecko. Zwróć uwagę, zajmij czymś, zamów mu ciacho i dacie radę. Najgorszy jest pierwszy raz – później idzie z górki. Ja co piątek chodzę do naszej jedynej restauracji w miasteczku. Zamawiam zupę pomidorową na pół (całe 7zł) i uczę ich jak mają się w takim miejscu zachować. Była tragedia, teraz jest naprawdę spoko!

Mam dwójkę dzieci. Co osiągnęłam już po ich narodzinach?

– Zdałam maturę;

– Skończyłam studia;

-Zorganizowałam sama event blogowy dla 150 blogerów;

– Zdałam prawo jazdy;

A co robię kiedy mam na to ochotę

– Chodzę z nimi do kawiarni;

– Co piątek jemy w restauracji;

– Jeździmy na rowerach;

– wyjeżdżamy na wakacje bądź jedno-dwu- dniowe wypady;

– spotykam się z koleżankami;

– ćwiczę do programów na YouTube

-wszystko, co w danej chwili przyjdzie mi do głowy.

W niczym mnie nie ograniczają! Są moją motywacją, bo im trudniej coś zrobić tym większa radość gdy się uda.

 

Jeśli podobał Ci się wpis, zapraszam na nasz Facebook

You Might Also Like

2 komentarze

  • Odpowiedz Karolina 25 lipca 2017 at 10:50

    Basia w zyciu bym sie nie spodziewala ze Ty masz taki kawal uda 😀

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 26 lipca 2017 at 09:08

      Rodzinne 😀

    Odpowiedz

     

    Zapisz się na Newsletter i otrzymaj 5% rabatu na zakupy w naszym sklepie.

     

    Zagadzam się na newsletter

    Zagadzam się na newsletter