Blog

Dlaczego łatwiej wychować starsze dzieci. 50 powodów!

29 stycznia 2017

Nie znam dorosłej osoby od której nie usłyszałabym słów ” małe dzieci – mały problem, duże dzieci – duży problem”. Najgorsze jest to, że ja kompletnie ich nie rozumiem! Nie wiem czy wszystko co „najgorsze” jeszcze przede mną – pewnie tak. Moje starsze dziecko ma 5 lat, młodsze dwa i co? Ja nadal twierdzę że dziecko im starsze tym problemów mniej! Kocham maluszki, wszystkie – serio, bez najmniejszego wyjątku. Jednak ta miłość trwa godzinę, dwie. Później mam ich zwyczajnie dość, płaczą, robią siusiu i kupę w pampersa, nie powiedzą co je boli, nie powiedzą NIC! Domyśl się babo co mu dolega.

Wolę starszaków. Takie dzieci 3 lata w górę są już dla mnie fajne a najfajniejsze – 5+. dlaczego? mam swoje argumenty:

1. Możesz z nim się komunikować słownie. 
Takie dziecko już czysto i wyraźnie powie Ci czego od ciebie oczekuje. Nie licz na to, że usłyszysz to od niemowlaka!

2. Bawi się samodzielnie!
Możesz w spokoju ugotować obiad, posprzątać, pooglądać TV, zjeść coś bo starszak zajmie się sobą,

3. Naje się sam.
Koniec z karmieniem kogoś, taki osobnik już tego nie wymaga

4. Napije się sam.
Nikt nie biega już za tobą krzycząc „mama! pić!” bierze butelkę i pije. Cała filozofia!

5. Podciera się sam!
Pa, pa pampersie. Pa, pa podcieranie tyłeczków.

6. Mniej prania!
Takie dziecko już śmiało może pozwolić sobie na 1 strój w ciągu dnia, nie upaćka się marchewką i nie obleje sokiem.

7. Idą same spać.
Pewnie że bajkę trzeba przeczytać, przynajmniej do momentu aż same tego nie zaczną robić, jednak nie wiszą na cycku, nie wyją – po prostu są w stanie zrozumieć że noc jest od tego że trzeba spać – a co za tym idzie – TY też spisz!

8. Nie wstajesz w nocy bo ktoś głodny lub ma mokrą pupę.
Sorry, to już nie ten wiek. Taki osobnik śpi już cała noc.

9. Łatwiej kupić prezent okazjonalny.
Bo sam Ci powie czego chce. Ma już swoje zainteresowania.

10. Można pogadać z nim na poziomie.
Era „guuguu, gaaagaa” sie skończyła. Teraz rozmawiacie już na serio!

11. Pyskówki
Mów co chcesz, ja uwielbiam gdy Antko mi czasem odpowie tak że nie wiem co odpowiedzieć. Chociaż się złoszczę, to wiem że mózgownica mu pracuje i bardzo dobrze! Poradzi sobie chłop w życiu.

12. Zaczyna rozumieć pojęcie zabaw grupowych.
Dając przykład: Zabawa w chowanego
1. Antek – chowa się i siedzi tak długo aż go nie znajdę.
2. Blanka – gdy tylko usłyszy słowa „gdzie ona jest?” wybiega i krzyczy TUTAJ!

13. Pomagają.
Bierze miotłę i zamiata, kroi warzywa na obiad a nawet sam sobie kolację przygotuje.

14. Wyręczają rodziców przy młodszym rodzeństwie.
Przykład z naszego życia:
Blanka – mama jabłko!
Mama – idź do Antka 😀
No i Antek jej podaje jabłko!! Tylko ja mam to szczęście że moje nie muszą mieć obranego i pokrojonego w kosteczkę 😀

15. Ubierze się sam
Tylko te nieszczęsne skarpetki…

16. Zimą umie sam wyszykować się do wyjścia.
Nie jesteś już przepocona od biegania między dwójka (i więcej!) dzieci.. jednego masz z głowy.

17. Kąpie się sam. 
Z lenistwa pomagam mu wyjść z wanny – ale zaznaczam to tylko z jego lenistwa nie z braku umiejętności.

18. Wyciera się sam!
To musi być osobno! Bo opracował nawet jak wycierać plecy!

19. Bierze prysznic.
Nie ma płaczu przy tym – serio.

20. Zaczyna mieć pasje.
Które trzeba ciągnąc i nie pozwalać by talent się marnował

21. Można z nim tworzyć prace plastyczne
Zrobi SAM laurkę – I prezent na dzień babci z głowy.

22. Kupi sam w sklepie to co trzeba.
U nas chodzi Antko codziennie po chleb. Nie sam! Idziemy razem ale do sklepu wchodzi tylko on (+ew. Blanka)

23. Nie dotyka tego, czego nie wolno.
Kontakty, piec gazowy, pralka.. nie rusza bo już wie że nie wolno. Albo wie że za chwilkę wjedzie mama z głośnym „NIEEE!”

24. Układa puzzle.
Nie takie 5 elementowe. Antko pomaga mi w takich 500+. A ja uwielbiam puzzle.

25. Wieczory nie są nudne.
Bo gry planszowe opanowane

26. Idziesz spać o której chcesz.
Gdy Blanka zaśnie my mamy wolną rękę. Antko zajmuje się sobą a jak chce iść spać wyłączy TV, zgasi światło i idzie do siebie.

27. Są pamiętliwi.
U mnie to działa – zapomniałam że mieliśmy iść do sklepu,syn pamiętał..

28. okna umyje.
I nie, nie poprawie. Bo po co? Umył jak potrafił – a że smug jest cała masa niech nikogo nie interesuje.

29. Wykłóca się o swoje.
Walczy jak tygrys.

30. Nie przeszkadzają jak dzwoni telefon.
Idzie sobie i nie drze się do słuchawki, jak robią to młodsi.

31. Można go troszkę zaszantażować.
Brak bajki przez tydzień, a ten leci jakby to najcięższa z najcięższych kar była.

32. Nie budzi Cie rano!
Idzie do pokoju, włączy TV, weźmie jabłko i czeka aż sama nie wstaniesz!

33. Trafiają jedzeniem do buzi.
Dla mnie to jest duża umiejętność.

34. BLW już nie zdaje egzaminu.
Dziecko je sztućcami i miejsce dookoła stołu nie wygląda jak po przejściu tornada. Jest czysto!

35. Nie wkłada wszystkiego do buzi. 
Tego co znajdzie w domu, jak i na dworze.

36.Sami upominają się o myce zębów.
Jedna czynność mniej o której musisz pamiętać w ciągu dnia.

37. Gdy boli głowa – powie.
Gdy to jest noga – też. Ogólnie wiesz, co go boli i nie musisz wymyślać.

38. POWIE że jest głodny!
Nie płacze, nie krzyczy, nie piszczy. Po prostu POWIE.

39. Nie trzeba ich przenosić po zaśnięciu do siebie.
Bo zasypia w swoim łóżku.

40. Bez problemu śpi u innych.
Babcia  – najlepsza.

41. Ma kolegów.
Dlatego możesz liczyć na godzinkę, dwie spokoju w ciągu dnia gdy będzie u nich. Chociaż, gorzej jak oni przyjdą do Ciebie.

42. Sam wchodzi do auta.
I siada w foteliku – czekając aż przyjdę zapiąć pas. Nie pozwalam mu samemu – pas musi być zapięty dobrze.

43. Bawią się tym, co i tobie sprawi radość.
Kto widzi frajdę w grzechotkach. Nikt! A jakieś klocki, robo dinozaury, puzzle – to już inna bajka.

44. Robią mniej bałaganu.
Fakt! Jakieś bazy powstaną w salonie, ale inaczej wygląd góra poduszek w jednym kącie niż milion na środku salonu.

45. Mają więcej słodyczy niż ci się wydaje.
Ostatnio sprzątałam ich pokój -to wiem.

46. Tańczy już normalnie.
Lekko paralityczne ale wygląda to całkiem spoko.

47. Wiesz, że nie ma alergii / lub odwrotnie.
Pełna świadomość – wiesz co brać do koszyka na zakupach.

48. Wycieczki są ciekawsze.
Zwiedzacie zoo już nie tylko spacerując, ale czytając przy okazji KAŻDĄ tabliczkę z nazwą zwierzaków.

49. U lekarza się umie zachować.
Akurat nie Antek – ale słyszałam z opowiadań że potrafią 🙂

50. Okaże miłość 
Kocha równie mocno co niemowlak, jednak bądźmy szczerzy – słowo KOCHAM CIĘ wypowiedziane z ust dziecka brzmi magicznie.

I nie, nie ma tak dobrze – nadal wybierze pietruszkę z zupy. To się nie zmieni 🙂
Macie coś jeszcze? 🙂

Jeśli podobał Ci się wpis, zapraszam na nasz Facebook

You Might Also Like

7 komentarzy

  • Odpowiedz Macierzyństwo - raz! 30 stycznia 2017 at 10:39

    Skoro tak mówisz 🙂 Przekonam się za parę lat 🙂

  • Odpowiedz Anka 3 lutego 2017 at 11:10

    Mój syn ma 3 i pół roku i na 50 argumentów jakie wymieniłaś, może tylko z 10 bym się nie zgodziła. Młodsze dziecko może być czasem bardziej samodzielne, niż starsze. Kwestia tego ile pracy w naukę samodzielności, samoobsługi i innych rzeczy wkłada i rodzic i dziecko. A co do ostatniego argumentu to czasem mój syn mnie zadziwia tym, jak wymienia powody dla których mnie kocha. 😉

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 3 lutego 2017 at 17:06

      Pewnie! Wszystko zależy od dziecka jak i od rodzica. Wiadomo też, że pierwsze dziecko ma więcej uwagi rodziców niż kolejne już.. Nie ma na to złotej rady. Są dzieci jak moja Blanka które na dwór ZIMĄ już same się ubierają (kozaczki, kurtka, czapka, szalik) tylko przy rękawiczkach pomagam – a ma 2 lata i 4 miesiące. Za to Antko jest leniwy i robie to za niego..

      Są różne dzieci więc się zgadzam z Twoim komentarzem jak najbardziej 🙂
      Usciski dla synka 🙂

  • Odpowiedz Agnieszka 6 marca 2017 at 12:30

    Myślę, że to powiedzenie nie jest w kontekście niemowląt jako małych dzieci i 5latkow jako dużych dzieci. Raczej dzieci do wieku wczesnoszkolnego kontra młodzieży czy też wczesnej dorosłości. Dużym czy też zdecydowanie większym problemem są relacje z młodzieżą. Mysle, że poziom strachu o dziecko jest na zupełnie innym poziomie. Choroby maluszków czy ich bunty to przy tym pikuś. Samodzielne zaspypianie, jedzenie, załatwianie potrzeb fizjologicznych to oczywiście czasami bywa trudne jednak zdecydowanie trudniejsze tematy dopiero czekają nas rodziców w przyszłości…
    Moim subiektywnym zdaniem te 50powodow mocno naciągane. Pozdrawiam

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 9 marca 2017 at 21:19

      Znalazłam Pani komentarz! 🙂
      Bardzo przepraszam że nie zaakceptowałam go, ale trafił do spamu i dzięki temu 2 komentarzowi go znalazła.. już jest na stronce 🙂
      Każdy oczywiście ma swoje zdanie w tym temacie, moi rodzice też mi ciągle powtarzają że problemy jeszcze przede mną. Jednak ja już cieszę się z tego że moje dzieci robią się samodzielne. Kocham ich, jednak okres niemowlęcy był dla mnie horrorem na który nie prędko bym chciała się kolejny raz decydować. 🙂
      Może i naciągane, jednak zdania nie zmienię że wolę starsze dzieci i te problemy starszaka niż maluszka. 🙂

  • Odpowiedz Agnieszka 7 marca 2017 at 05:53

    Czy dlatego ma Pani tak mało komentarzy ponieważ nie zamieszcza Pani negatywnych? A nawet nie negatywnych tylko pokazujących inny punkt widzenia??? Średnio 😥 bardzo lubię czytać blogi kobiece. Niezwyklym wprost trochę magicznym jest to że mimo tego że ich nie znam, żyjemy w różnych przestrzeniach, mamy różne doświadczenia i poglądy możemy DYSKUTOWAC!!!!! Do Pani bloga zniechęciła mnie Pani niezamieszczajac ( czytałam. Olewając) mojego posta. Mojej odpowiedzi na Pani słowa. Przyznam że nawet to przykre!!!! Tym bardziej że złych intencji nie miałam!!!! Pozdrawiam

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 9 marca 2017 at 21:13

      Akceptuje WSZYSTKIE komentarze, te negatywne jak i te pozytywne 🙂
      Musiałam przeoczyć komentarz Pani, w natłoku pracy po prostu nie mam czasem możliwości odpisać.
      Powiedz mi proszę na co nie odpisałam a chętnie się poprawię 🙂

    Odpowiedz

     

    Zapisz się na Newsletter i otrzymaj 5% rabatu na zakupy w naszym sklepie.

     

    Zagadzam się na newsletter

    Zagadzam się na newsletter