Blog

Cewnik Foleya

1 maja 2016

Urodziłam dwójkę dzieci siłami natury. Obie ciąże trwały dłużej niż przewiduje podręcznik medycyny 🙂 Antek dzień po skończeniu 42 tygodnia ciąży, Blanka łapie się granicy – urodzona 41+3 tydzień ciąży. Co nie zmiana faktu że oba porody były sztucznie wywoływane. Zastosowanie i działanie oksytocyny znam jak mało kto. Chociaż nie mam porównania czy bóle porodowe z nią i bez niej mają inną skale bólu. Córka gdyby nie fakt że sama chciałam zakończyć ciąże, pewnie urodziłaby się w przeciągu 4 dni sama – bo szyjka gotowa, rozwarcie minimalne było, skurcze też – chociaż ich nie czułam, po prostu brzuch się napinał. A Antek? Syn nie chciał wyjść. Do teraz jak ma niespełna 5 lat mamy problem by odciąć pępowinę. Lekarze musieli pomóc. Podanie oksytocyny jest bardzo popularne, gorzej z cewnikiem Foleya. Cóż to takiego? Czy zakładanie boli? Czy po założeniu już odczuwa się ból? Na te pytania odpowiem poniżej.

Cewnik ten ma za zadanie preindukcję porodu – czyli przyśpiesza dojrzewanie szyjki macicy. Dzięki temu można uniknąć groźnych powikłań wynikających z niedojrzałości szyjki macicy: problemów z przedostaniem się dziecka przez kanał rodny, skurczy macicy przy braku rozwarcia szyjki czy pęknięcia macicy. Warunek jest jeden – musi być otwarty kanał na co najmniej 1 cm by ten cewnik się tam zmieścił.

cewnik-foleya-silikonowy-ch1830ml

Zakładanie NIE BOLI. Fakt, odczuwa się lekki dyskomfort, jednak nie można tego nazwać bólem. Cała praca polega na tym, że lekarz umieszcza cewnik wewnątrz po czym wypełnia go solą fizjologiczną. Cała filozofia zamyka się w tych dwóch czynnościach. Po wszystkim kobieta dostaje polecenie – CHODZIĆ, chodzić i jeszcze raz chodzić. Czy boli? Nie. Czujesz że coś tam masz, jednak w żadnym stopniu nie odczuwasz bólu.

U mnie było tak:
Przyjęcie na oddział, przejście rutynowych badań, rozmowa o tym jakie decyzje podjęli lekarze. Lekarz zaprosił mnie do gabinetu, założył cewnik i kazał spacerować sobie po oddziale. (to wszystko działo się w godzinach porannych – tak do godziny 11). Wieczorem odszedł czop,podali mi oksytocynę po czym poszłam spać. Rano obudziły mnie skurcze. Po 1,5 godzinie urodził się 4-kilogramowy śliczny chłopiec.

Zakładanie cewnika NIE BOLI
Chodzenie z cewnikiem NIE BOLI
Czy pomaga? Mi pomógł na tyle że z rozwarcia 1 cm zrobiły się 4.. wiec ten, tak pomaga! 🙂

Napisałam ten post ponieważ ostatnio 3 osoby do mnie o tym napisały na starą pocztę z blogspot, pewnie jeszcze ze starego bloga. I dosłownie wszystkie pytania zamykały się w jedno.. czy boli, czy działa czy odczuwa się dyskomfort. Mam nadzieję że chociaż troszeczkę pomogłam.

 

Jeśli podobał Ci się wpis, zapraszam na nasz Facebook

You Might Also Like

15 komentarzy

  • Odpowiedz karolina 3 maja 2016 at 13:29

    Widzisz Baska a mnie bolalo okropnie zakładanie. Potem juz nie. Ale jakie bylo moje zdziwienie gdy podczas wieczornego prysznica zobaczyłam ten cewnik leżący na ziemi po prostu wypadł a porodu nie ruszył w ogole.

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 4 maja 2016 at 19:24

      Ooo.. to pewnie jak z oksytocyną. Na niektórych działa 1 dawka inna po 3 nic nie czuje 🙂

      • Odpowiedz karolina 5 maja 2016 at 05:46

        Ja chyba w ogole jestem dziwny przypadek, bo oksytocyna to wywolala u mnie jedynie okropne wymioty :|. Skakalam na pilce z workiem w rękach 😐

        • Odpowiedz pierwsze-kroki 5 maja 2016 at 06:09

          Dobrze dziecku bylo u mamy. A ja mówiłam ze Antek był uparty. Myliłam sie 😀

  • Odpowiedz Mrs. Puzel 15 marca 2017 at 17:14

    Myślę, że przydatna byłaby informacja we wpisie, że niekażdą osobę to nie boli (takie grzeczniejsze „mów o sobie”, żebyś nie odebrała tego złośliwie).
    Mnie bolało nawet samo zakładanie, zanim wlano płyn do balonika. Może dlatego, że nie miałam nawet najmniejszego rozwarcia. Jakoś go jednak zmieścili. Czułam bóle jakby mnie rozrywało od środka, ale personel szpitala stwierdził, że to nie żadne bóle (nie wiem na jakiej podstawie). Miałam ten cewnik 13 godzin i nie spowodował niczego oprócz bólu. Zero rozwarcia, szyjka twarda. Po ściągnięciu go nadal mnie boli od środka co jakiś czas. Nie mam skurczy, często robią mi ktg. Boję się czy coś się w środku nie uszkodziło. Chyba by to zauważyli?

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 16 marca 2017 at 11:58

      Wiesz co, nie wiem dlaczego Ciebie to bolało?
      Ja, moje znajome i inne osoby które pytałam mówiły że nie czuły tego. Był dyskomfort ale nie ból.
      Nosząc to też nie czuć że coś jest w środku. Może coś nie tak jest?

      Szczerze? Bardziej bolało mnie zakładanie spirali niż cewnika Foleya 🙂

  • Odpowiedz Patrycja 28 sierpnia 2017 at 15:07

    Mnie również bolało zakładanie. Ale później nie czułam bólu, wiadomo nie jest przyjemne bo czujesz że coś wewnątrz masz ale nie jest to ból.

  • Odpowiedz anna 29 listopada 2017 at 19:54

    w moim przypadku ból po założeniu cewnika był bardzo mocny, przez kilka godzin miałam wrażenie jakbym dostała bóli miesiączkowych jakich jeszcze nie miałam, bardzo mocnych. Wiele dziewczyn na forach pisze o podobnych dolegliwościach.

  • Odpowiedz Ania 16 kwietnia 2018 at 18:05

    Ja tez mialam zakladany, tez na polnej i (chyba) przez tego samego lekarza. Mialam 1.5cm rozwarcia, na ktg skurcze ktorych nie czulam wiec zalozyli balonik. Samo zakladanie nie bolalo, ale tez nie nalezalo do najprzyjemniejszych. Mialam go przez 3godz. W tym czasie chodzilam non stop. Zadzialal, bo rozwarlam sie do 3cm i to rozwieranie bardzo bolalo, jak mocne bole miesiaczkowe. Potem byla oksy, ale nie zadzialala. Nastepnego dnia tez i tez nie zadzialala. Dopiero przypadkowe przebicie pecherza plodowego zadzialalo. Skurcze meeeegasne, ale koniec koncow ostatecznie byla cesarka.

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 17 kwietnia 2018 at 08:39

      Kochana, ja cewnik miałam zakładany w szpitalu św. Rodziny podczas porodu Antka. Natomiast na Polnej, gdy rodziłam Blankę miałam tylko oksytocynę, rozwarcie lekarz sam mi „zrobił” bolało – ale przez minutę, nie chodziłam z cewnikiem pół dnia 🙂
      Kurcze, tyle się namęczyłaś a skończyło się CC. Najważniejsze że wszystko skończyło się szczęśliwie 🙂

  • Odpowiedz Polka 1 lipca 2018 at 15:41

    Mnie zakładanie tez bolało, noszenie go przez kolejne 2 godziny też, może dlatego, że szyjka była twarda. Nie jestem pierworódką, poprzedni poród był naturalny, z bólami z krzyża, która miała to wie czym to pachnie. Nie powinnaś twierdzić, że nie boli, bo każda ciąża przebiega inaczej i każda kobieta jest inna.

  • Odpowiedz Zoja 10 lipca 2018 at 08:04

    A moze to zalezy od dojrzalosci szyjki.. Mowi sie wlasnie, ze warunkiem zalozenia „balonika” jest rozwarcie na min 1 cm i podatnosc szyjki na rozwieranie… Sadze tez ze kazda kobieta ma swoja tolerancje ingerencji medycznych generalnie. I to co dla jednej jest wrecz nieodczuwalne dla innej moze byc bardzo bolesne… Psychika to czesc nas i chociaz niewidzialna i nieuchwytna potrafi zdeterminowac najrozniejsze procesy i objawy.

    Bardzo dziekuje za post. Wlasnie jutro czeka mnie fundowanie balonika mojemu synkowi. Myslalam ze nie istnieje niz gorszego niz bole krzyzowe podczas porodu… Istnieje.. 41+4 tc i to ciagle czekanie. A tu nic!

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 10 lipca 2018 at 17:26

      Znam to! Chociaż drugą ciąże udało nam się przyspieszyć szybciej 😀

  • Odpowiedz Kinga 12 września 2018 at 10:05

    Mi założyli wczoraj wieczorem o 19:30 cewnik do tej pory (12:03)zero rozwarcia tylko ból straszny ból…. W nocy umieralam z bólu. Mnie zakładanie nie bolało może bardziej rozszerzenie pochwy aby go zaaplikowac 🙄.. Czekam ciągle na rozwarcie nie mam juz siły

  • Odpowiedz Iza 13 kwietnia 2019 at 14:51

    Ja miałam zakładany cewnik Foleya 2 razy. Za pierwszym razem zeszłam z fotela o wacianych nogach. Ból przy zakładaniu był ogromny. Chodzenie z nim również bolało, bo często pojawiały się skurcze, które potem zresztą i tak ucichly. Mało tego, cewnik sam nie wypadł i musiałam chodzić z obciążeniem 3h, co również bardzo bolało. Zmęczenie po tym jest naprawdę duże. Na mnie nie po działał w ogóle, rozwarcie się cofnelo. Ogólnie mówiąc katastrofa.

  • Odpowiedz

     

    Zapisz się na Newsletter i otrzymaj 5% rabatu na zakupy w naszym sklepie.

     

    Zagadzam się na newsletter

    FreshMail.pl

    Zagadzam się na newsletter

    FreshMail.pl