Blog

Antykoncepcja – kształtka

12 maja 2016

Kształtka  – wkładka domaciczna. Te nazwy dotyczą jednej metody antykoncepcji. Jedna z najbardziej skutecznych metod zapobiegania ciąży. Jestem od wczoraj jej szczęśliwą posiadaczką. Dlatego chciałam podzielić się własnymi spostrzeżeniami na temat jej zakładania. Mam cichą nadzieję że rozwieje kogoś wątpliwości. 

Dwa tygodnie temu rozmawiałam z ginekologiem na temat zabezpieczenia. Tabletki nie są dla mnie – ponieważ ciągle zapominam ich brać, a mój lekarz o tym doskonale wie. Prezerwatywy – bankructwo. Plastry i zastrzyki – odradził mi sam lekarz. Metoda kalendarzyka? Hmm.. Za duże ryzyko. Oboje nie chcemy dziecka – przynajmniej w ciąg najbliższych 2/3 lat, dlatego pojechałam kontrolnie do doktora. Zrobiliśmy podstawowe badania, USG, plus cytologię by być w 100% pewnym że możemy zakładać wkładkę. Umówiliśmy się „na telefon”, gdy tylko zacznie się miesiączka, przyjeżdżam do gabinetu.

Dlaczego podczas miesiączki?
Mamy większą pewność że kobieta nie jest w ciąży, oraz dojście do macicy jest znacznie łatwiejsze. Przez co zabieg trwa krócej i mniej boleśnie. Fakt, jest to mało komfortowe, ale pocieszałam się myślą.. Nie ja pierwsze, nie ja ostatnia.

Jak wygląda wizyta na której zakładamy kształtkę?
Lekarz omawia wszystko z pacjentką. Zaczynając od tego że mogą wystąpić problemy z cerą, przez migreny po uszkodzenie macicy podczas zakładania wkładki. Następnie przeprowadza badanie ginekologiczne, u mnie chyba ze stresu akurat rano skończyło się krwawienie miesiączkowe i lekarz obawiał się że będzie problem. Następnie USG, określa pozycję macicy oraz jej wielkość. Śmieszne że w wieku 23 lat, mając 2 dzieci dopiero się o tym dowiedziałam. Taka mało potrzebna do życia ale ciekawa informacja. I teraz najgorsze..

Mnie wystraszyło samo patrzenie na te wszystkie metalowe końcówki. Byłam tak spięta że pielęgniarka musiała mnie konkretnie zagadywać bym chociaż troszeczkę się zrelaksowała. Lekarz umieszcza wziernik w pochwie, oczyszcza ją i wtedy prosi byś wstrzymała oddech bo będzie ból. Szczerze? Nie boli. Fakt jest dość nieprzyjemne, ale do zniesienia. Gdy już umieści wkładkę w odpowiednim miejscu, przycina sznureczki i koniec! Na USG szybkie sprawdzenie czy wszystko dobrze – zapłać i do domu 🙂

antykoncepcja-b

Czy boli?
Nie, czuć delikatne uszczypnięcie.

Ile kosztuje?
Ja zakładałam taką na 3 lata. Koszt wkładki + założenia to 1000 zł w prywatnym gabinecie.

Dyskomfort po?
Brak. Nie czujesz jej ani trochę.
Może jak będą plamienia 3 miesiące, jak wspominał lekarz zacznę się wkurzać. Jednak na tą chwile super.

Radość?
Ogromna! Gdy ktoś nie chce dziecka, zdecydowanie polecam. Komfort psychiczny ogromny.

Jeśli podobał Ci się wpis, zapraszam na nasz Facebook

You Might Also Like

4 komentarze

  • Odpowiedz ocelota 12 maja 2016 at 15:52

    Mam od roku, miedzianą Nuevę, faktycznie rewelacja. Hormonalne hamują okres do postaci plamień, miedziane zwiększają, ale zwiększony miałam tylko podczas 3-4 pierwszych miesięcy. Pewna do tego stopnia, że byłam zaskoczona, zdenerwowana i co tam jeszcze gdy okres spóźnił mi się raz 3 tygodnie, a testy wyszły z drugą bladą kreską. Test betahcg negatywny, ale ile się wtedy naczytałam, że 99,8% nadal daje 0,2% szansy 🙂

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 12 maja 2016 at 18:45

      Ja mam hormonalną:)
      Pierwszą miesiaczke mam miec bardzo obfita a pozniej plamienia lub lekkie 2 dni okresu 🙂 juz sie nie moge doczekac! Bo ostatnio mialam je po 16 dni.. 2 tygodnie przerwy i znow 16 dni miesiaczki:/

  • Odpowiedz Karolina 7 lipca 2017 at 19:39

    Dla mnie to wkładanie takiej wkładki jest okropne!. I może dostanę teraz tonę hejtu. Zagrożenia – takie tam można uszkodzić macice – nic wielkiego. Tylko po to, aby oprawiać seks kiedy się chce. Ja planuje zakup Lady Comp – urządzenie do pomiaru temp i wyznaczania dni płodnych. Pewnie dla wielu to śmiechu warte. A dla mnie to jedyne rozsądne rozwiązanie. Wiem, że dla mojego męża również. Nie muszę sie truć tabsami, nie mam wkładki (która może spowodować, że będę bezpłodna), nie trzeba używać niewygodnej gumki… A przede wszystkim ogromny, przeogromny szacunek wzajemnie. Kiedyś brała tabletki, mojemu byłemu chłopakowi było to na rękę, bo zawsze mógł kiedy chcieliśmy. Z perspektywy czasu teraz czuje sie szanowana, kochana również w łóżku.

    • Odpowiedz pierwsze-kroki 7 lipca 2017 at 19:50

      Nie będzie hejtu. Na tym blogu nie ma miejsca na takie coś 🙂
      Bardzo się cieszę że napisałaś ten komentarz bo pokazuje inne zdanie. Każdy ma swoje i każde się szanuje, póki nie wpływa ono na zagrożenie kogoś życia czy zdrowa. W tym przypadku tak nie jest 🙂 Dla nas spirala to bardzo dobra opcja i mimo że ją mamy i tak uważamy równie mocno. Ja niestety nie jestem skrupulatna, u nas by się to nie sprawdziło, niestety. Nawet nie pamiętałam by tabletki brać codziennie..
      Super że jesteś w związku, w którym czujesz się kochana i szanowana.
      Doskonale rozumiem jak to jest, tak się czuć.
      Miłego weekendu!

    Odpowiedz

     

    Zapisz się na Newsletter i otrzymaj 5% rabatu na zakupy w naszym sklepie.

     

    Zagadzam się na newsletter

    Zagadzam się na newsletter