Blog Zdrowie

12 cm mniej w miesiąc! 10 przydatnych aplikacji by dbać o ciało w domu.

19 lutego 2018

Cześć kochana, wracam tu do Ciebie po bardzo długiej przerwie. Dużo się u mnie działo, szkoła, praca, dom, dzieci, pies, ślub.. sama rozumiesz, że było co robić i na niektóre rzeczy po prostu brakowało mi czasu. Domyślam się że i u Ciebie wiele się wydarzyło, bardzo chętnie o tym poczytam w komentarzu. Podzielisz się tym ze mną?

Jakiś czas temu napisałam na FB że udało mi się zrzucić kilka centymetrów. Waga raczej stoi w miejscu – zaledwie 1 kilogram mniej. Nie zależało mi na wadze, bardziej na ujędrnieniu ciała, wysmukleniu sylwetki i przygotowaniu się fizycznie do ślubu. Bierze się go raz w życiu (przynajmniej mam taki plan, to będzie mój pierwszy i JEDYNY ślub) dlatego bardzo chciałabym wyglądać na nim pięknie.

Dziś chciałabym ci powiedzieć jak tego dokonałam i dzięki czemu było mi łatwiej.

Ćwiczę niecałe dwa miesiące. Jednak już po pierwszym miesiącu były super rezultaty. Nawet Daniel dziwił się, że robiąc w sumie niewiele tak spore rezultaty udało mi się osiągnąć. Jesteś pewnie ciekawa co takiego robiłam. Już Ci piszę!

Po pierwsze jedzenie.

Jestem uzależniona od cukru. Wiem, że szybko tego uzależnienia się nie pozbędę. Nie chce z niego jeszcze zrezygnować, ponieważ nie od razu Rzym zbudowano, a ja nie chciałam na starcie już się poddać. Dlatego jadłam wszystko tak jak wcześniej – ale co 3 godziny. Jak w zegarku, budzik dzwonił a ja jadłam. Często musiałam się zmuszać do jedzenia, bo wcześniej mogłam nic nie jeść od rana do 17-stej i później nadrabiać. Te zmiany zrobiły chyba najwięcej. Teraz powoli ograniczam niezdrowe produkty. Wymieniłam już oleje w domu, jem słodycze dwa razy dziennie – do posiłku nie jako jego zamiennik, do kawy dodaję już 1,5 łyżeczki cukru – nie dwie, trzy, dzięki Antka diecie (o tym w innym poście) zamieniłam też pieczywo z białego na orkiszowe. To wszystko! Tak aktualnie jem. Nie liczę kcal, nie biegam z wagą po domu i nie ważę każdej rodzynki. Po prostu jem co 3 godziny tyle, by się najeść – ale też w drugą stronę, nie opycham się na siłę. Czuję że się najadłam – odstawiam i nie jem więcej.

Ćwiczenia

Postanowiłam ćwiczyć w domu. Pracując po 10 godzin, zajmując się domem, nauką, dziećmi i wszystkim co bardziej lub mniej jest w tym wszystkim ważne nie miałam czasu na to, by jechać 15km w jedną stronę na siłownie, ćwiczyć i kolejne 15km wracać. Dwie godziny. Dla mnie to było za dużo. Poza tym, karnet kosztował 150zł, a ja nie wiedziałam czy za tydzień mi się nie znudzi i zmarnuje tyle kasy. Plan był taki – ćwiczę dwa miesiące w domu, jak się uda i będę robiła to systematycznie to w marcu wykupie karnet.

Podczas 31 dni ćwiczyłam 18 razy!

Ćwiczenia w domu też nie są łatwe. Masz ograniczone możliwości. Nie wiesz co robić, jak ćwiczyć, ile.. tyle pytań. Byłam (i nadal jestem!) strasznie zielona w temacie. Pamiętaj że nie jestem trenerem, nie znam się jedynie opisuje swoje doświadczenia – a na końcu tego postu zobaczysz w centymetrach moje wyniki. Mi pomogły aplikacje na telefon. Codziennie przypominają Ci że masz ćwiczyć (chyba że wypada dzień „Wolny: – średnio co 4 dni). Motywują strasznie by jednak zwlec się z kanapy i wykonać te kilka minut ćwiczeń. No właśnie.. Kochana! Ja ćwiczyłam TYLKO 15 minut dziennie! Zobacz jak niewiele! Codziennie robiłam 2 części ciała – każda po około 7 minut. Np. jednego dnia brzuch i pośladki. Drugiego ręce i nogi… Pierwszy tydzień był najgorszy – bolało mnie wszystko. Tak, pomyślisz sobie – po 15minutach lekkich ćwiczeń? Tak, dokładnie po tym treningu. I dokładnie po tym samym wysiłku udało mi się dojść do takich wyników:

Biust 95 -> 95
Biodra 105 -> 102                                    3 cm mniej
Talia 82 – > 77                                           5 cm mniej
Uda 55 -> 57
przy pępku 92 -> 88                                4 cm mniej

Sama widzisz że wyniki jak na to co robiłam, i patrząc na czas (30 dni) są naprawdę fajne. Jestem ciekawa jak będzie w lutym, marcu.. kochana a do października może uda mi się wyglądać tak, jak sobie zaplanowałam!

Poniżej podam ci aplikacje z których korzystałam (i nadal korzystam!) Może dołączysz do mnie i np. w emailu bądź w prywatnej wiadomości na FB napiszesz mi swoje postępy. Nie ma nic lepszego od wzajemnej motywacji!

Abs workout 7 minutes

Lose Weight In 30 Days

Buttocks Workout – Hips, Legs & Butt workout

Water Time Pro: drink reminder, water diet tracker

7 Minute Workout

Home Workout – No Equipment

Lose Weight in 30 Days

Home Workout – No Equipment & Meal Planner

Eat Fit – Diet and Health Free

Zdrowe Zakupy

 

Mam nadzieję że komuś ten post pomoże, stanie się motywacją by zacząć. Po cichu też liczę na wasze wiadomości – by się wzajemnie wspierać! 🙂

Jeśli podobał Ci się wpis, zapraszam na nasz Facebook

You Might Also Like

1 komentarz

  • Odpowiedz Fitmama 8 kwietnia 2019 at 13:24

    Witaj, ja zainstalowałam już 3 takie aplikacje i dopiero zaczynam. Mam nadzieję że dzięki nim uda mi się schudnąć, jak narazie -2kg 💪 Przy okazji zapytam, wykupiłam w aplikacji Lose Weight in 30 data konto premium, przez tydzi n niby na pewno obejrzę za darmo al te premium jest mi zbędne, wie pani może jak to wyłączyć?

  • Odpowiedz

     

    Zapisz się na Newsletter i otrzymaj 5% rabatu na zakupy w naszym sklepie.

     

    Zagadzam się na newsletter

    Zagadzam się na newsletter