Blog

10 sygnałów twojego ciała mówiących o tym że, powinnaś zacząć ćwiczyć.

27 lutego 2018

Bardzo dużo osób ćwiczy dlatego by lepiej wyglądać. Osobiście znam wiele osób które marzą o tym, by zrzucić X kilogramów do lata. Ja sama do nich niedawno należałam. Tylko u mnie była inna motywacja: „Muszę wyglądać fantastycznie na swoim ślubie”. Motywacja do ćwiczeń jest bardzo dobra. Fajnie obrać sobie jakiś cel by wreszcie ruszyć tyłeczek i chwilkę nad sobą popracować. Fajnie, jak to nie będzie opierało się tylko na chęci zrzucenia kilku kilogramów, chociaż wcale nie mówię że nie jest to miły „skutek uboczny”. Ja zrozumiałam to stosunkowo niedawno… że nie chodzi mi o sam płaski brzuch, smukłe uda i piękne ramiona. Robię to dla zdrowia. Mam dla kogo żyć, dlatego mam zamiar chodzić po tym świecie najdłużej jak to możliwe.

Odpowiednia dieta, ćwiczenia, styl życia pozwoli mi cieszyć się zdrowiem dłużej. Nie mam zamiaru dopuścić do sytuacji w której przez moje lenistwo i brak minimalnego myślenia coś może mi zaszkodzić i doprowadzić do pogorszenia się mojego stanu zdrowia. A wiesz doskonale że Twój organizm sam daje Ci sygnały ostrzegawcze.. „kochana, proszę zrób coś.. bo źle to się może skończyć”. Mam dla Ciebie 10 takich punktów, dość ważnych. Jeśli chociaż na jeden punkt możesz powiedzieć „tak, to o mnie” powinnaś coś zrobić. Dla siebie.

1.Początki nadwagi/otyłości

Tu nie chodzi wcale o problemy estetyczne. Można lubić krągłe kształty ale wszystko w granicach rozsądku. Mega fajne krągłości możesz wyrobić sobie odpowiednimi ćwiczeniami, a nie kanapką z nutellą. Zbyt duża ilość tkanki tłuszczowej jest obciążeniem dla naszego organizmu. Każdy dodatkowy kilogram (tłuszczu! nie mięśni!) zwiększa ryzyko wystąpienia nadciśnienia, cukrzycy typu 2 czy miażdżycy. U mnie pojawił się problem z kolanami. Każde dłuższe stanie w miejscu, bądź chodzenie w lekkim obcasie było nie do zniesienia. Pamiętaj że lekka nadwaga zawsze może przerodzić się w otyłość trudną do wyleczenia.

2. Szybkie męczenie się

Pamiętam, że wprowadzając się do obecnego mieszkania strasznie męczyłam się. Wcześniej byliśmy na parterze, a tu taka zmiana i trzeba było kilka razy dziennie wejść na 2 piętro bez windy, z dwójką małych dzieci.. Możesz wierzyć lub nie, ale zadyszka była. Funkcjonowałam tak rok, a wszystko zmieniło się po prawie 2 tygodniach ćwiczeń. Aktualnie wbiegając na 2 piętro nie mam takiej zadyszki jak wcześniej przy wchodzeniu spokojnie. Pamiętaj że im więcej ćwiczysz, powyżej 15 minut tym twoja kondycja jest lepsza. Twoje serce silniejsze, przez co zniesie więcej obciążenia.

3. Brak energii

Siedzący tryb życia i złe odżywianie powoduje złe dotlenienie organizmu. Ćwiczenia, zwłaszcza te na świeżym powietrzu, sprawiają że krew jest lepiej zaopatrzona w tlen. Jest ona wtedy skutecznie doprowadzona do wszystkich tkanek organizmu. Narządy wewnętrzne pracują wydajniej a ty czujesz się lepiej. Nie zasypiasz na kanapie, chociaż chwile wcześniej poza leżeniem nic nie robiłaś. Nie chodzisz ciągle poddenerwowana, marudna, zła..

4.”kurczą się” ubrania

Twoja bluzka stała się nagle za mała? To nie wina pralki, złego programu prania. To też nie wina nowego proszku do prania czy płynu. To nic innego jak dodatkowe kilogramy. Jeśli zobaczysz taki znak, powinnaś czym prędzej wykupić karnet na siłowni i zacząć działać. Dla siebie, dla swojego zdrowia. Regularne treningi pozwolą wrócić do dawnej figury i formy. A może nawet uda Ci się zrobić coś jeszcze lepszego niż było?

5. Ból kręgosłupa

Pamiętam jak kiedyś, w sumie jeszcze niedawno miałam takie bóle dolnego odcinka kręgosłupa że nie mogłam wstać z łóżka. Wyłam z bólu, ale nic z tym nie robiłam. Daniel pewnego dnia wysłał mnie do lekarza a diagnoza była zaskakująca. „Proszę zacząć ćwiczyć”. I tyle. Tylko tyle i aż tyle. Zmotywowana zapisałam się na zajęcia „zdrowy kręgosłup” i dziewczyny! Jak ręką odjął.. bólu nie było. Na zajęcia już nie poszłam, ale codziennie ćwiczyłam to czego się tam nauczyłam. Odpukać, nie pamiętam kiedy ostatnio pojawił się ból. A wiesz co było powodem? Słabe mięśnie. Doskonale wiesz, że to one utrzymują kręgosłup w odpowiedniej pozycji dlatego muszą być silne.

6. Wysoki poziom cholesterolu

Przyczyną jest niewłaściwa dieta i brak ruchu. Nie dotyka tylko starszych osób, jednak coraz częściej mają z tym do czynienia osoby młode. By obniżyć poziom złego cholesterolu, a podnieść poziom dobrego wystarczy regularnie ćwiczyć.

7. Utrata jędrności skóry

Ten problem dotyczy nie tylko osób otyłych, ale też bardzo szczupłych. Częściowo winna jest zła dieta, jednak znaczny wpływ ma brak ruchu. Brak jędrności może nam doskwierać w okolicy ud, pośladków, ramion oraz brzucha. Wysiłek fizyczny reguluje wytwarzanie kolagenu który odpowiada za właściwe napięcie skóry. Pomogą też naturalne kosmetyki, jednak bez odpowiedniej ilości ruchu nawet najlepsze specyfiki nie spełnią swojego zadania.

8. Cellulit

Występuje u ponad 80% kobiet. Niekiedy jest bardzo rozległy, co powoduje znaczne kompleksy. Ćwiczenia odgrywają dużą rolę w redukcji cellulitu. Zmniejszają ilość tkanki tłuszczowej, likwidują obrzęk, pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu i uelastycznia skórę. Ja mam ogromny, na udach. Jest to mój kompleks od bardzo dawna, jest na równi z rozstępami. Ale tu wiem, że dam radę się go pozbyć i działam. Mam na niego wpływ.

9. Chodzisz ciągle zła

Kochana znam to! Nie chodziło o napięcia podczas miesiączki. To jest normalne, nawet na zajęciach w poradni małżeńskiej mówiono że wtedy nam się wybacza. Chodzi o takie ciągłe wnerwienie. Ciągłe napięcie. W sytuacjach stresowych organizm wydziela adrenalinę i kortyzol. Gdy nie ćwiczysz, one nie mogą się wydostać z Twojego ciała. Regularne treningi pomogą zredukować napięcie, wyzwolić się od złych myśli. Działa! U nas bajka trwa od dłuższego czasu. Pełen czil.

10. Bezsenność

Mimo tego, że miałaś mega intensywny dzień, jesteś mocno zmęczona sen nie przychodzi. Każdego dnia znajdź chwilkę na ćwiczenia. Zmęcz mięśnie, dotleń organizm a gwarantuję Ci że Twój sen będzie mocniejszy. Zaśniesz szybciej, będziesz mogła spać krócej a będziesz nadal mocno wypoczęta.

You Might Also Like

Brak komentarzy

Odpowiedz

Polub Pierwsze kroki na Facebooku!